"Pocałunek na pożegnanie" - Lisa Gardner
(...) zdecydowanie za dużo ludzi jest gotowych zabić dla kogoś innego. Może potrzeba nam więcej takich, którzy desperacko chcą dla kogoś żyć.
Kto widział zbyt wiele, nigdy już nie będzie bezpieczny.
Frankie Elkin specjalizuje się w sprawach zagadkowych i niewyjaśnionych zaginięć. Przemierza Stany Zjednoczone i wkracza do akcji, kiedy rodzina i policja tracą już nadzieję, a media zainteresowanie sprawą. Jednak ta historia wydaje się wyjątkowo dziwna…
Saberę Ahmadi, uchodźczynię z Afganistanu, widziano ostatnio trzy tygodnie temu, gdy wychodziła z pracy. Lokalna policja nie wszczęła jeszcze sprawy, a starszy, dominujący nad nią mąż wydaje się w ogóle tym nie przejmować. Najbliższa przyjaciółka kobiety jest jednak przekonana, że Sabera nigdy dobrowolnie nie opuściłaby czteroletniej córki. To za sprawą jej nacisków Frankie Elkin zgadza się podjąć poszukiwania na ulicach upalnego Tucson. I właśnie wtedy wypływa szokujące nagranie wideo, przedstawiające młodą matkę, Saberę Ahmadi, oddalającą się z miejsca brutalnego podwójnego morderstwa. Frankie musi ją
.png)
Thrillery kryminalne to kompilacja literacka, którą bardzo lubię. Zwłaszcza z bohaterką taką jak Frankie Elkin – zamkniętą w sobie, nieco antypatyczną, z własnym balastem doświadczeń, a jednak tak szalenie intrygującą. I myślę, że w przypadku tej serii Lisy Gardner to właśnie ta postać kobieca stanowi o jej sile. To ona nadaje historii rytm, skupia uwagę, choć zapewne wolałaby pozostać w cieniu i skłania do refleksji nad błędami z przeszłości, które wciąż determinują teraźniejszość…
W najnowszej książce autorka ukazuje codzienność uchodźców i robi to bez zbędnego upiększania. Wręcz przeciwnie – z kart jej powieści wyłania się świat pełen okrucieństwa i brutalności. Świat, w którym królują strach, tęsknota, trauma, gdzie nadzieja przeplatają się z obawą o to, czy będą w stanie przetrwać w tak niekorzystnych dla nich okolicznościach. To właśnie na tej kanwie Gardner snuje opowieść pełną tajemnic, niedopowiedzeń, które zaburzają dotarcie do prawdy. Zagadka tajemniczego zaginięcia ma niejedno dno, a każda nowa okoliczność zaskakuje czytelnika, jednocześnie jeszcze bardziej mieszając mu w głowie. Mnogość postaci, tropów i kierunków, w których może podążyć fabuła, sprawiają, że nie sposób odgadnąć, jaki będzie finał tej historii.
Mam wrażenie, że autorka więcej miejsca poświęca nakreśleniu tła społeczno-obyczajowego, aniżeli samej konstrukcji thrillera. To sprawia, że w jej wykonaniu jest to dosyć spokojna odsłona gatunkowa, za to ciekawa z punktu widzenia wielowymiarowości życia bohaterów, zarówno uchodźców, jak i samej Frankie, której przemyślenia przeplatają się z fragmentami zmierzającymi do rozwikłania zagadki.
Podsumowując:
Jeśli lubicie thrillery z zarysowanym tłem psychologicznym, wyrazistymi bohaterami oraz fabułą, które wykracza poza samą zagadkę kryminalną, to jest to powieść dla was. To nie jest historia oparta na nieustannych zwrotach akcji ani nieprzerwanym napięciu. Lisa Gardner zdaje się świadomie zwalniać tempo, by oddać głos ludziom, których losy często pozostają niezauważone. Z ogromną wrażliwością kreśli rzeczywistość uchodźców, nadając zaginięciu zupełnie nowy wymiar i pokazując, że za każdą tajemnicą kryje się czyjeś życie, cierpienie i walka o przetrwanie. Największą siłą tej powieści są jednak emocje. Miłość matki do dziecka staje się tutaj motywem, który przenika niemal każdą stronę, nadając całej historii wyjątkowej głębi.
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz