listopada 19, 2017

"KARTKA Z PRZEPIŚNIKA" - AGNIESZKA LIS - CZ.II

"KARTKA Z PRZEPIŚNIKA" - AGNIESZKA LIS - CZ.II
Skoro mamy niedzielne przedpołudnie, to na pewno przyda Wam się jakiś przepis na popisowy obiad? :D
Tak? To mam coś dla Was.

Pamiętacie I część przepisu Agnieszki Lis na "Szybki proszony obiad"?  Jeśli nie, to ja wam przypominam, że przestawkę już mamy (przepis tutaj: https://nieprzeszkadzajterazczytam.blogspot.com/…/kartka-z-…)
Ale zanim przejdziemy do dania głównego, kilka słów od autorki:
"Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby goście na takim obiedzie sarkali. Resztek na ogół nie ma.
Oczywiście, każda z tych potraw ma w naszym domu swoją historię. Każdy przepis jest „od kogoś”, ale to nie mam tutaj specjalnego znaczenia. W tej chwili bowiem są to przepisy tylekroć przez mnie wykonywane, że nie korzystam już z żadnych zapisków, a wyłącznie z pamięci. Czasem dodam parę ziarenek cukru do marchewki, czasem czosnek niedźwiedzi zamiast pietruszki. Czasem upiekę ziemniaki z całą gałązką rozmarynu, czasem tylko z ziołową solą. W marynacie do mięsa czasem przemycę trochę sosu sojowego (wtedy nie dodaję soli) lub sosu Worcestershire… smaki nie podlegają dyskusji. Warto szukać. A przede wszystkim, warto mieć z tego radochę, czego wszystkim życzę."
Zapraszam Was na drugą odsłonę przepisu, a Agnieszce Lis dziękuję za udział w kulinarnym cyklu NIEnaczytana :*

Jeśli chcecie bliżej poznać autorkę, to zapraszam Was na jej stronę autorską na facebooku oraz do grupy fanów, która ma świetne adminki.
https://www.facebook.com/groups/232591423844651/


listopada 18, 2017

CYTAT DNIA - 18.11.2017

CYTAT DNIA - 18.11.2017

listopada 17, 2017

CYTAT DNIA - 17.11.2017

CYTAT DNIA - 17.11.2017

listopada 16, 2017

"SZCZĘŚLIWA 12-TKA CZYLI GWIAZDY NA GWIAZDKĘ"- JOANNA SZARAŃSKA - CZTERY PŁATKI ŚNIEGU

"SZCZĘŚLIWA 12-TKA CZYLI GWIAZDY NA GWIAZDKĘ"- JOANNA SZARAŃSKA - CZTERY PŁATKI ŚNIEGU

Tradycja mówi, że na stole wigilijnym powinno być 12 potraw. A jak było w Pani domu rodzinnym? 

J.SZ.: W moim rodzinnym domu co roku pojawiały się a stole te same potrawy i raczej nigdy nie było ich dwanaście. Ale i tak nie mogłam doczekać się wigilijnego wieczoru, by skosztować tych wspaniałości. Biały barszcz z grzybami, smażony karp, kompot z suszu u nas podawany z gotowanym „jaśkiem”, chrupiąca kukiełka. No i zrobiłam się głodna :)

Czy kontynuuje Pani tę tradycję u siebie w domu? 


J.SZ.: Tak, nie zrezygnowałam z żadnej z tych potraw i obecnie pojawiają się one na każdej naszej Wigilii. Dodatkowo pojawiły się dania lubiane przez męża i tak zawiązała nam się nowa tradycja. 

Jaka jest Pani ulubiona potrawa wigilijna?

J.SZ.: Stanowczo barszcz biały z grzybami i ziemniakami. 

Jaka jest Pani ulubiona tradycja kojarzona z Bożym Narodzeniem ? 
J.SZ.: Uwielbiam Boże Narodzenie i wszystkie związane z tymi świętami tradycje. Ubieranie choinki, wypatrywanie pierwszej gwiazdki, nakrywanie do świątecznego stołu i gotowanie wigilijnych przysmaków. Wszystkie te czynności sprawiają mi wiele przyjemności, a równocześnie ściskają za gardło i sprawiają, że czasem ucieknie jakaś łezka. Uwielbiam śpiewanie kolęd, uwielbiam modlitwę przed wieczerzą i składanie sobie życzeń. Niestety, od narodzin Milenki nie chadzamy na Pasterkę, więc zarzuciliśmy naszą najulubieńszą tradycję buszowania po lodówce w poszukiwaniu wigilijnych resztek po powrocie z nocne mszy :P

Czy jako dziecko czekała Pani na „pierwszą gwiazdkę” ? 


J.SZ.: Myślę, że tak, ale jeszcze bardziej czekałam na zapalenie świątecznych lampek na choince. Bo u nas w domu choinkę ubierało się w wigilijne przedpołudnie, ale światełek nie wolno było zapalać do wieczerzy. Gdy mama wkładała wtyczkę do kontaktu, albo w późniejszym czasie prosiła, żebym ja to zrobiła, wiedziałam, że kolacja wigilijna tuż tuż. I wtedy naprawdę odczuwałam świąteczną atmosferę.

Zdania na temat tego kto przynosi prezenty pod choinkę są podzielone. Aniołek, Mikołaj, Gwiazdor w Poznaniu. A jak jest u Pani ?

J.SZ.: A u mnie mąż :P
Żartuję. W naszych stronach prezenty 6 grudnia przynosi Mikołaj i wsuwa je pod poduszkę. A zwyczaj wsuwania prezentów pod choinkę wprowadziliśmy, gdy byłam już dorosła :) 

Jaki byłby Pani wymarzony prezent pod choinką? A może już Pani taki dostała?

J.SZ.: Takim prezentem na pewno była Milenka. Która urodziła się co prawda w styczniu, ale jakoś zawsze mi się kojarzy świątecznie. A czy jeszcze o jakimś marzę, hmmm, kto to wie ;) Generalnie nie mam dużych wymagań jeśli chodzi o prezenty, ale chyba każdy kto mnie zna, wie, że najbardziej cieszę się z książek i przy nich mogłabym nie zauważyć brylantowej kolii, haha :)) 

Co jest w Pani odczuciu najważniejszą rzeczą w czasie Świąt?

J.SZ.: Zdecydowanie rodzina i możliwość zgromadzenia się razem przy tym wigilijnym stole. 
 
Czy lubi Pani przygotowania do Świąt? Dekoracje, ozdoby, czyli wszystko to co tworzy ten szczególny nastrój?

J.SZ.: Bardzo lubię i bardzo mnie cieszy, gdy mam czas na takie przygotowania. Lubię wykonywać ozdoby z filcu, lubię wyskubać jakiś stroik na stół. Jestem chyba jedną z nielicznych osób, którym w listopadzie nie przeszkadza wystrój świąteczny w sklepach. Ja po prostu jestem taką idealistką i romantyczką, że zauważam samą magię, bez metki :D No i uwielbiam świąteczne szlagiery. I komedie :D 

Czy wykonuje Pani samodzielnie jakieś ozdoby choinkowe lub dekoracje świąteczne?


J.SZ.: Jeśli tylko pozwala mi czas – bardzo chętnie. Najwięcej wykonałam ich, gdy Milenka była mała i zachodziła obawa, że rozpracuje choinkę. Wtedy powstały takie oto filczaki :) Są już mocno sfatygowane,urodą też nie grzeszą ... ale dają radę. Kto wie, może przetrwają w rodzinie dla następnych pokoleń?
 
Co sprawiło, że zdecydowała się Pani napisać książkę w świateczno-zimowym klimacie?

J.SZ.: Sympatia do tego okresu i fascynacja świątecznymi komediami. Święta, gdy jesteśmy tak zabiegani i zapracowani, wprost sprzyjają różnym pechowym i dziwnym zdarzeniom. A równocześnie to chyba najbardziej magiczna część roku, która wyzwala w ludziach pokłady serdeczności, empatii i to też warto podkreślać świątecznymi opowieściami.

Jakiego bohatera ze swojej najnowszej świątecznej książki lubi Pani najbardziej i dlaczego?


J.SZ.:  Młynka :)
A tak serio, lubię wszystkich moich bohaterów: nieco zwariowaną Zuzannę, szorstką w obejściu panią Michalską i upierdliwą Mamę Kwiatek. Im charakterniejsze postacie tworzę, tym bardziej je lubię. Nawet skąpy Waldemar cieszy się moją łaską, choć podobnie jak 99% czytelniczek chcę gada udusić :)
Dziękuję za udział w wywiadzie!  
https://www.facebook.com/joannaszaranska/
/ fot. prywatne zdjęcia autorki, baner - profil na facebooku/

listopada 16, 2017

CYTAT DNIA - 16.11.2017

CYTAT DNIA - 16.11.2017

listopada 15, 2017

"KARTKA Z PRZEPIŚNIKA" - EDYTA ŚWIĘTEK

"KARTKA Z PRZEPIŚNIKA" - EDYTA ŚWIĘTEK
Przyszedł czas na kolejną odsłonę nowego cyklu NIEnaczytana: "KARTKA Z PRZEPIŚNIKA, czyli autorzy polecają".
Dziś mam dla Was danie, które mnie samą intryguje, bo przyznam się szczerze, że nigdy nie jadłam boczniaków.
Zapraszam Was na przepis na "Flaczki z boczniaków" made by Edyta Świętek.

Autorka tak sama pisze o sobie, na swoim profilu autorskim:
"Siadam przy komputerze. Z filiżanki świeżo zaparzonego cappuccino unosi się kuszący aromat. Na sąsiednim fotelu mruczy mój czworonożny asystent – Przemysław Kot. Zanim zacznę pisać, zamykam oczy. To ostatni moment na zebranie myśli. Inspirację znajduję wszędzie: w drobiazgach dnia codziennego, twarzach ludzi, których mijałam na krakowskich chodnikach, w krótkim dialogu zasłyszanym podczas jazdy tramwajem.
Z urywków ulicznych wspomnień tworzę świat wyobrażeń – za chwilę ożywię go na kartkach powieści. Podczas pisania stanę się kim zechcę: lekarzem, pilotem helikoptera, nauczycielką, policjantką… Przeżyję najbardziej niesamowite historie, wszak literatura to świat bez granic.
Moje myśli są już uporządkowane. Podnoszę powieki, spoglądam na niemalże pusty ekran. Zaraz zapełnię go słowami, które kieruję do Was, moi Czytelnicy."
Jej dorobek jest bardzo bogaty, ostatnio ukazała się książka pt. "Drzewa szumiące nadzieją", która jest III tomem Sagi "Spacer aleją róż".
Po więcej ciekawostek dotyczących autorki zapraszam Was na jej profil autorski oraz do grupy fanów: https://www.facebook.com/groups/1887351911551052/

listopada 15, 2017

CYTAT DNIA - 15.11.2017

CYTAT DNIA - 15.11.2017

"KARTKA Z PRZEPIŚNIKA" - AGNIESZKA LIS - CZ.II

Skoro mamy niedzielne przedpołudnie, to na pewno przyda Wam się jakiś przepis na popisowy obiad? :D Tak? To mam coś dla Was. Pamiętacie...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger