kwietnia 04, 2020

"Życie po tobie" - Klaudia Bianek

"Życie po tobie" - Klaudia Bianek
Wiedziałam, że moja miłość do Artura nie miała daty ważności. Wiedziałam, że nawet za dziesięć lat nadal będę kochać go bez granic. Z nim przeżyłam coś absolutnie unikatowego i niepowtarzalnego. Był moim ideałem i spełnionym marzeniem".
Po "Ocalało tylko serce" przyszedł czas na dojrzałą wersję Klaudii Bianek. Jak wypadła ta odsłona autorki w moich oczach?

Czy można kochać więcej niż raz?
Kiedy Eliza traci ukochanego męża, cały jej świat trzęsie się w posadach. Mimo dławiącej rozpaczy kobieta musi stanąć na nogi i żyć dalej, by zapewnić bezpieczeństwo swoim dzieciom.
Spokoju i zapomnienia szuka na wsi, wśród rodziny i przyjaciół. Uciekając od miejskiego zgiełku odnajduje nie tylko ukojenie, ale i przyjaźń, która być może przerodzi się w nowe, silne uczucie. Filip, sąsiad Elizy, okazuje się czułym i wartościowym człowiekiem oferującym zrozumienie, wsparcie i spojrzenia, które stają się coraz czulsze.
Pamiętam, że kiedy przeczytałam prolog książki Klaudii Bianek, to już byłam poruszona. Spodziewałam się, że ciąg dalszy nie przyniesie sielskiej historii i w jakiś sposób byłam na to gotowa. Tak akurat się złożyło, że zanim skończyłam lekturę "Życie po tobie", to miałam za sobą już powieść autorki z gatunku new adult, co też rzuciło pewne światło na moją opinię, ale o tym na końcu.
Ta historia chwyta za serce, to mogę powiedzieć na pewno. I zgodzę się także z jedną z patronek, która napisała, że Klaudia Bianek ma umiejętność do "splatania prostych słów i zwykłych wydarzeń w urzekające obrazy, które nie tylko się czyta, ale które się przeżywa". Dołożyłabym do tego jeszcze lekkie pióro, które sprawia, że jej książkę się połyka.
Na pewno urzekły mnie relacje, jaka łączyły członków rodziny głównej bohaterki - Elizy. To, że autorka osadziła tę historię w niewielkiej miejscowości, w małej stadninie koni sprawiło, że obraz nakreślony jej ręką wydawał się jeszcze bardziej sielski i urokliwy, pomimo poruszonych w niej tematów. Życie po stracie ukochanej choroby, samotne macierzyństwo, opieka i wychowywanie dziecka z zespołem Downa, to tylko część niełatwych wyzwań jakie przed swoją bohaterką postawiła autorka. I choć momenty, w których wspomina ona wspólne lata spędzone z nieżyjącym mężem są poruszające, to jednak mnie osobiście najbardziej wzruszył fragment, kiedy przyprowadza swoją kilkuletnią córeczkę na grób ojca. Być może obrazowość i autentyczność stworzonej przez Bianek historii sprawiła, że mimowolnie stawiałam siebie w miejscu Elizy, wizualizując tę scenę z własnym udziałem, z udziałem mojego dziecka...
Teraz będę się trochę czepiać. Po pierwsze, trochę zabrakło mi rozwinięcia tematu wychowania niepełnosprawnego dziecka i liczę, że w kolejnym tomie autorka skupi się bardziej na wątku małego Jasia, bo póki co, w mojej ocenie, Klaudia Bianek tylko poruszyła ten temat, ale zrobiła to jedynie pobieżnie. Po drugie, kwestia dojrzałości bohaterów tej powieści. Sama jestem w ich wieku i dla mnie, jako kobiety dojrzałej, zachowanie, przeżycia Elizy bardziej pasowały do dwudziestokilkuletniej, niż o dekadę starszej kobiety. Mimo że cała historia jest bardzo emocjonalna i piękna, to dla mnie czuć było w tym elemencie młody wiek autorki. Być może dlatego bardziej spójna wydała mi się, wiekowo i emocjonalnie, kreacja postaci jej powieści z gatunku new adult. 
Podsumowując:

"Życie po tobie" to poruszająca historia o utraconej miłości i życiu po stracie. Idealna propozycja dla miłośniczek romantycznych, ale jednocześnie trudnych emocjonalnie książek. Pełna ciepła, miłości, ale także bólu opowieść o tajemnicach z przeszłości, które wychodzą niespodziewanie na światło dzienne i potrafią jednym dmuchnięciem zgasić płomień uczucia, które dopiero co zaczęło się tlić. Chętnie przeczytam ciąg dalszy tej historii. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
https://www.facebook.com/czwartastrona/




 

kwietnia 01, 2020

"Bing na tropie. Szukaj i znajdź", "100 naklejek"

"Bing na tropie. Szukaj i znajdź", "100 naklejek"
 
Mój młodszy synek stale potrzebuje nowych wrażeń. Zwłaszcza teraz, kiedy jesteśmy zmuszeni zostać w domu, każda forma pomocy w zorganizowaniu czasu wolnego czterolatkowi, jest na wagę złota. Na pewno książeczki o "Bingu" śmiało mogę zaliczyć do takich książkowych pomocników. 

Jeśli wasze dzieci lubią zagadki, łamigłówki,naklejki, a do tego są fanami tego sympatycznego króliczka i  jego przyjaciół, to polecam waszej uwadze dwie książeczki od Wydawnictwa EGMONT.
"100 naklejek" to nie tylko tytułowe elementy, ale także szereg zagadek, dzięki którym wasze dziecko będzie mogło wykazać się pomysłowością, spostrzegawczością oraz zręcznością. Kto ma malucha w domu ten wie, że nawet naklejenie elementu we właściwym miejscu może stanowić wyzwanie. W każdym zadaniu maluch ma szansę, aby zdobyć odznakę za dobre wykonanie zadania. Niektóre z nich opatrzone są frazą: "rodzic pomoże". To te z nich, które mogą sprawić dziecku trochę więcej trudności.
 
Poza naklejkami jakie trzeba wykorzystać w poszczególnych zadaniach, maluch znajdzie w książeczce także te z postaciami z bajki, którymi może ozdobić rysunek lub ulubiony zeszyt.
Labirynty, zadania rysunkowe, zagadki na uzupełnienie brakujących elementów, to wszystko znajdziecie w tej bardzo kolorowej i kreatywnej pozycji wydawniczej.

Drugą propozycją jest "Bing na tropie. Szukaj i znajdź". W tej książeczce dziecko towarzyszy króliczkowi i jego przyjaciołom w codziennych czynnościach i przygodach. Krótki opis mówi o tym, co się dzieje na obrazku. Zadaniem malucha jest odnalezienie określonych przedmiotów, które ukryły się na ilustracji. 
 
Poza podstawowymi zdaniami dziecko znajdzie w niej także bonusowe zagadki, polegające na znalezieniu dodatkowych elementów na każdej ze stron. 
Dzięki Bingowi na tropie dziecko ma okazję zamienić się w małego detektywa. Dzięki ukrytym w książce zadaniom ćwiczy spostrzegawczość, umiejętność liczenia, uczy się kolorów i kształtów.
Podsumowując:

Obie pozycje to bardzo fajna propozycja spędzenia czasu dla 3-5 latka. Mój syn bardzo szybko uporał się z zagadkami, choć te z książeczki "na tropie" były czytane i rozwiązywane kilka razy. Ćwiczenia i nauka przez zabawę, a dla rodziców chwila relaksu. Polecam.

Ze egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu EGMONT.
 
https://egmont.pl/
 
Książeczki możecie zamówić tutaj:
"Bing na tropie. Szukaj i znajdź"

marca 30, 2020

"Dama z wahadełkiem" - Paulina Kuzawińska

"Dama z wahadełkiem" - Paulina Kuzawińska
(...) najgłębsze prawdy na tym świecie nie potrzebują słów, by zostać ujawnione..."
Tajemniczy dom na wzgórzu. Mroczne wrzosowisko. Czy ta lektura przyprawiła mnie o dreszcze?

Tajemniczy wiktoriański dom na Wzgórzu Mgieł, w epoce popularności seansów spirytystycznych… Młoda arystokratka, Madeline Hyde, przyjeżdża z Londynu do posiadłości ciotki Hortense, by leczyć złamane serce. Bierze udział w seansie wywoływania duchów, podczas którego niespodziewanie dochodzi do tragedii. Czy duszę ofiary porwały istoty z zaświatów? A może dokonano sprytnego morderstwa?
To niejedyny dramat, jaki rozegra się w domu lady Hortense. Madeline Hyde wraz z nieprzeniknionym Gabrielem Ackroydem próbują rozwikłać zagadkę, jaką kryje stara posiadłość otoczona wrzosowiskami. Granice między miłością i zbrodnią zaczynają zacierać się we mgle…
Poznaj tajemnice wiktoriańskiego domu na Wzgórzu Mgieł i daj się zahipnotyzować „Damie z wahadełkiem”!  
Pamiętam kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach. Od razu coś mnie do niej ciągnęło i sama nie wiedziałam czy to klimatyczna okładka, opis, a może tajemniczy duch wrzosowisk? Wtedy jednak nie było okazji, więc gdy teraz się ona nadarzyła, skwapliwie skorzystałam z propozycji Wydawnictwa Lira, aby poznać obie książki z "Damą" w tytule. 
Nie ukrywam, że mój apetyt był bardzo duży. Na pewno nie bez znaczenia pozostały opinie innych czytelników, wśród nich tych, z których zdaniem bardzo się liczę. A że ja jestem taka książkowa "Zosia - samosia" to cieszyłam się, że mogę na własnej skórze przekonać się, czy powieść Pauliny Kuzawińskiej jest naprawdę tak dobra. I... Była! 
Od początku zostałam wciągnięta w tę lepką, nieco tajemniczą fabułę i otoczona ze wszystkich stron nieprzeniknioną mgłą. Czułam coś na pograniczu strachu, ekscytacji i ciekawości zarazem, bo autorka w bardzo subtelny sposób uchylała rąbka poszczególnych tajemnic. Z wypiekami na twarzy przewracałam kolejne strony, coraz bardziej wnikając w wiktoriański klimat rezydencji na Wzgórzu Mgieł. Co tam się nie działo! Seans spirytystyczny, tajemnicza śmierć, próba rozwikłania zagadki nieszczęśliwych wypadków po sobie następujących, a nawet duchy! Wszystko to okraszone na dodatek odrobiną magii i miłości, która nieśmiało wyłaniała się spomiędzy poszczególnych wydarzeń, niczym promienie słońca próbujące przebić się przez gęstą mgłę. Od dawna nie połknęłam tak szybko żadnej książki! I zakończenie, które, nie ukrywam, trochę zbiło mnie z tropu i przyniosło zaskoczenie, które traktuję jako kolejny plus historii, która wyszła spod pióra Pauliny Kuzawińskiej.
Podsumowując:

Autorka stworzyła bardzo ciekawą i intrygującą historię, w której odnajdą się na pewno miłośnicy kryminału obyczajowego. Niesamowity klimat retro, plastyczne opisy, mroczna, wiktoriańska rezydencja, a wszystko to zamknięte w bardzo wciągającej fabule, która dynamicznie się rozwija. Ja polecam Wam z czystym sumieniem. 
P.S. Jak dobrze, że mam pod ręką kolejną "Damę". 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Lira.
https://www.facebook.com/WydawnictwoLIRA/



 
 
 

marca 30, 2020

"Zabić drozda" - Fred Fordham [komiksowa adaptacja książki Harper Lee]

 "Zabić drozda" - Fred Fordham [komiksowa adaptacja książki Harper Lee]
 
Drozdy nikomu nie szkodzą, tylko nam wszystkim śpiewają. Nie niszczą ogrodów, nie gnieżdżą się w kukurydzy, nic złego nie robią. Tylko śpiewają dla nas z całego serca. Właśnie dlatego zabić drozda to grzech".
Nie sięgam często po powieści graficzne, ta jednak na tyle mnie zaintrygowała, że postanowiłam to zmienić.

Komiksowa adaptacja jednej z najważniejszych powieści wszech czasów, ponadczasowej, wielopokoleniowej opowieści o nierównościach na tle rasowym. 
Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. 
Przyznaję się bez bicia, że nie znam książki "Zabić drozda". To jednak nie przeszkodziło mi sięgnąć po jej komiksową wersję. Byłam ciekawa czy jej graficzna odsłona sprawi, że zechcę poznać tę powieść. 
Nie potrafię do końca wyjaśnić, co mi przeszkadzało w lekturze tego komiksu. Ilustracje, choć piękne, nie wprowadziły mnie w klimat lat 30 - tych XX wieku. Cały czas miałam wrażenie, że czegoś mi brakuje, że poszczególne wątki fabuły są tutaj szarpane i nie ma w niej ciągłości. Zupełnie tak, jakby był to niezbyt umiejętnie połączony zlepek zdarzeń, które starałam sobie poukładać w głowie podczas czytania. Poza tymi odczuciami towarzyszyło mi wrażenie, że jednak historia, która wyszła spod pióra Harper Lee nie jest dobrym materiałem na powieść graficzną. Nie będę tutaj uderzać w poważne tony, ale czułam, że taka jej wersja jest niestosowna.
Odwołując się do samej fabuły, to książka jest przejmującą historią o dorastaniu i zderzeniu z rzeczywistością, opowiedzianą przez małą dziewczynkę. Dziecięca niewinność, brak znajomości panujących reguł i uprzedzeń sprawia, że czytelnik może obserwować sprawę procesu młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny, w nieco naiwnej odsłonie, co nie znaczy, że mniej ciekawej. Czytając ją jako dorosła kobieta miałam swój pogląd na sprawę i cały czas konfrontowałam ją z przedstawioną przez, zwaną przez najbliższych Smykiem, główną bohaterkę. Myślę, że ta wersja na pewno byłaby dobrą propozycją dla młodego czytelnika. Dzięki wsadzeniu tej historii w ramy komiksu, miałby on okazję poznać "Zabić drozda" i przejść przez tę trudną emocjonalnie i światopoglądowo opowieść, z większą łatwością.
Podsumowując:

Po lekturze graficznej wersji książki Harper Lee, chętnie poznam oryginał. Choć komiksową wersję "Zabić drozda" skierowałabym raczej do młodszego czytelnika, to cieszę się, że dzięki niej mogłam poznać tę opowieść i rozbudzić w sobie apetyt na więcej. Bez względu na formę przekazu, jest to niezwykle ważna, uniwersalna powieść o uprzedzeniach rasowych, tolerancji, współczuciu i próbie zrozumienia świata dorosłych. Nawet jeśli z dziecięcego punktu widzenia wydaje się on bardzo niesprawiedliwy.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Jaguar. 
https://www.facebook.com/wydawnictwojaguar/
 

marca 29, 2020

KARTKA Z KALENDARZA - kwiecień

KARTKA Z KALENDARZA - kwiecień
Zapraszam na subiektywny przegląd zapowiedzi książkowych na kwiecień:

15-04-2020
My, kobiety, chcemy całego życia!
Początek XX wieku. Eleonora ma wszystko, czego może pragnąć dziewczyna w przedwojennym Krakowie
Uroda, pewność siebie i piękne stroje wyróżniają ją spośród młodych kobiet na balach i przyjęciach. Zwraca uwagę mężczyzn. Przystojny hrabia Julian nie może oderwać od niej wzroku. To wszystko jednak jej nie wystarcza. Eleonora chce więcej. Marzy o tym, aby być niezależna. Młodość i energia napędzają ją do działania.
W czasach gdy szczytem odwagi i wolności kobiety jest palenie papierosów czy jazda na rowerze, ona słucha wykładów uniwersyteckich i walczy o samodzielność. Pociąga ją nowy ruch feministyczny, o którym zaczyna się robić coraz głośniej.
Barwna, porywająca historia poszukiwania szczęścia i spełnienia w świecie jasno określonych zasad oraz ciasnych konwenansów. Miłość, która wzmacnia się we wspólnym dążeniu do przełamania hipokryzji i niesprawiedliwych ograniczeń.
Bale, hazard, opium, seanse spirytystyczne, wiece sufrażystek. I wielka wojna, która zmienia wszystko.
Wiktoria Gische – autorka książek historyczno-obyczajowych. Z wykształcenia i z zamiłowania jest historykiem. Mieszka na Śląsku.

15-04-2020
Potrzebujesz jednej małej chwili bez strachu. To wtedy robi się najbardziej niesamowite rzeczy.
Rozpaczliwy haust powietrza, Sole traci grunt pod nogami i… leci. Skok ze spadochronem to pierwsza pozycja na jej liście.
Delikatna i wrażliwsza od innych Sole unika w życiu wszelkich niebezpieczeństw. Tak bardzo boi się lecieć samolotem, że nie przyjmuje zaproszenia do Paryża od swojej jedynej przyjaciółki Stelli. Nagle przychodzi cios. Stella ginie w dramatycznych okolicznościach, a Sole ze łzami w oczach czyta jej ostatni list:
„Musisz wybiec życiu naprzeciw! Zdziwisz się, co jesteś w stanie zrobić! Żyj, dopóki jesteś żywa!”.
Postanawia zrobić listę stu rzeczy, których najbardziej się boi, ale których od zawsze pragnie.
Czuje, że musi spróbować żyć tak jak Stella – z uśmiechem na ustach i otwartym sercem.
Czy Sole będzie umiała żyć pełną piersią? I czy odważy się na miłość, której boi się bardziej niż skoku na bungee?
Przeczytaj, zrób własną listę i zacznij żyć odważnie każdego dnia! 

15-04-2020
Wyjątkowa opowieść – po części saga rodzinna, po części baśń – która zręcznie wciąga nas w zawikłaną historię pochodzenia siedmiu sióstr.
Mogłoby się wydawać, że Elektra D'Aplièse ma wszystko, o czym można zamarzyć. Jest olśniewająco piękną top modelką. Jest sławna na całym świecie. I bajecznie bogata…
Wszystko to jednak tylko pozory, w rzeczywistości Elektra stoi na skraju załamania. Niespodziewana śmierć adopcyjnego ojca, Pa Salta, jeszcze pogarsza jej stan. By poradzić sobie ze stratą, Elektra sięga po alkohol i narkotyki. I właśnie wtedy dostaje list od nieznajomej, która twierdzi, że jest jej… babką.
W 1939 roku Cecily Huntley-Washington przybyła z Nowego Jorku do Kenii, by leczyć złamane serce. Przebywając w towarzystwie swojej babci – członkini osławionej kompanii z Wesołej Doliny – nad brzegami jeziora Naivasha, Cecily poznała Billa Forsytha, zatwardziałego kawalera i hodowcę bydła, utrzymującego bliskie relacje z dumnym plemieniem Masajów. W obliczu nadchodzącej katastrofy, gdy wiadomo, że wojna jest już nieunikniona, Cecily decyduje się przyjąć oświadczyny Billa. Przenosi się do doliny Wanjohi, a gdy Bill wyjeżdża, zostaje całkiem sama. Do czasu, gdy w lesie nieopodal farmy znajduje… porzucone niemowlę.

15-04-2020 
Sprawdź, co kryje się za kolejnymi drzwiami luksusowego domu!
Osiedle Pogodne – poznaj jego tajemnice.
Dla Judyty utrzymanie pozorów jest ważniejsze od szczęścia. Udaje więc, że jej rodzina jest idealna, a swoje smutki topi w coraz głębszym kieliszku. Ale nie jest jedyną osobą w tej rodzinie, która kłamie. Dominik od lat ukrywa, że jest gejem. Ich córka udaje, że nic nie wie o rodzinnych problemach.
Czy ta rodzina już zawsze będzie żyć w kłamstwie? 
Co musi się wydarzyć, żeby zaczęli mówić prawdę?

15-04-2020
Błyskotliwa powieść o prawdziwej kobiecej przyjaźni, zazdrości i stracie. Zanurz się w rytmie samby i daj porwać szalonemu Rio de Janeiro lat 30. XX wieku! Dziewięcioletnia Dores pracuje na farmie trzciny cukrowej w sercu Brazylii. Osierocona, uboga i poniżana, pewnego dnia poznaje Graçę, córkę właścicieli majątku, w którym dorasta. Nowa znajomość całkiem odmienia jej życie i pozwala doświadczyć rzeczy, o których nigdy nawet nie marzyła. Urodzone w całkiem różnych środowiskach Dores i Graça szybko nawiązują relację, w której z początku niewinne dziecięce psoty przechodzą w głęboką zażyłość podsycaną miłością, sławą i uwielbieniem dla muzyki. "Powietrze, którym oddychasz" to liryczna podróż przez biedne zakątki Brazylii aż do hałaśliwych ulic słynnej dzielnicy Lapa w Rio de Janeiro i tętniącego życiem Hollywood. To też historia, w której dwie przyjaciółki wbrew wszelkim przeciwnościom odnoszą sukces, nie godząc się na to, by wieść spokojne życie u boku bogatego męża lub w zakonie. Historia wciągająca jak baśń, pełna wyrazistych, głębokich postaci, z którymi zechcesz pozostać na dłużej.  

15-04-2020 
Epicka powieść o przyjaźni i odkupieniu w obliczu tragedii, finalistka nagrody Pulitzera oraz National Book Award, a przy tym jedna z najważniejszych książek ostatnich lat wg "New York Timesa", "The Washington Post" i "Entertainment Weekly".
W 1985 roku młody Yale Tishman, dyrektor rozwoju chicagowskiej galerii sztuki, zamierza namieszać w środowisku amerykańskiej bohemy, wprowadzając na wystawę zbiór nadzwyczaj udanych obrazów z lat 20. Jego kariera zdaje się kwitnąć, ale wokół AIDS zbiera okrutne żniwo – przyjaciele Yale’a jeden po drugim umierają i wkrótce zostaje on niemal zupełnie sam. 
Trzydzieści lat później Fiona, przyjaciółka Yale'a, próbuje odnaleźć w Paryżu swoją zaginioną córkę. Zatrzymuje się na pewien czas u starego przyjaciela, znanego fotografa, który przed laty uwiecznił chicagowską epidemię. Z czasem kobieta zdaje sobie sprawę, w jak wielkim stopniu wydarzenia sprzed lat mogą ukształtować nas samych i nasze relacje z najbliższymi.
Losy Yale'a i Fiony przeplatają się na przestrzeni lat, zabierając tym samym czytelników w rozdzierającą podróż przez lata osiemdziesiąte aż po chaos czasów współczesnych.

22-04-2020 
Nowa powieść autorki bestsellerowego "Czerwonego notesu"!
Wzruszająca opowieść o życiu z poczuciem winy, poszukiwaniu prawdy, miłości i drogi do samego siebie...
Elin Boals wiedzie idealne życie - osiągnęła sukces jako fotografka, jest żoną i matką, mieszka w Nowym Jorku. Mimo to wciąż za czymś tęskni. Pewnego dnia Elin dostaje list od Fredrika, przyjaciela z czasów dzieciństwa, który był kiedyś najważniejszą osobą w jej życiu. To niespodziewany głos z przeszłości, którą za wszelką cenę próbowała ukryć przed światem, nawet przed swoją rodziną.
List budzi w niej wspomnienia, które nie chcą dać jej spokoju. Pochłonięta myślami o tym, co było kiedyś, powoli oddala się od rodziny. W końcu zdaje sobie sprawę, że jeśli chce odnaleźć drogę do samej siebie i odzyskać bliskich, musi stawić czoła przeszłości. Rusza więc w podróż...

29-04-2020 
Epicka powieść o przyjaźni i odkupieniu w obliczu tragedii, finalistka nagrody Pulitzera oraz National Book Award, a przy tym jedna z najważniejszych książek ostatnich lat wg "New York Timesa", "The Washington Post" i "Entertainment Weekly".
W 1985 roku młody Yale Tishman, dyrektor rozwoju chicagowskiej galerii sztuki, zamierza namieszać w środowisku amerykańskiej bohemy, wprowadzając na wystawę zbiór nadzwyczaj udanych obrazów z lat 20. Jego kariera zdaje się kwitnąć, ale wokół AIDS zbiera okrutne żniwo – przyjaciele Yale’a jeden po drugim umierają i wkrótce zostaje on niemal zupełnie sam. 
Trzydzieści lat później Fiona, przyjaciółka Yale'a, próbuje odnaleźć w Paryżu swoją zaginioną córkę. Zatrzymuje się na pewien czas u starego przyjaciela, znanego fotografa, który przed laty uwiecznił chicagowską epidemię. Z czasem kobieta zdaje sobie sprawę, w jak wielkim stopniu wydarzenia sprzed lat mogą ukształtować nas samych i nasze relacje z najbliższymi.
Losy Yale'a i Fiony przeplatają się na przestrzeni lat, zabierając tym samym czytelników w rozdzierającą podróż przez lata osiemdziesiąte aż po chaos czasów współczesnych.



marca 29, 2020

"Światło ukryte w mroku" - Sharon Cameron

"Światło ukryte w mroku" - Sharon Cameron

Tamtego dnia nauczyłam się chyba najważniejszej rzeczy od przybycia do Przemyśla przed wojną: nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora. Ludzie różnią się między sobą. Zarówno Żydzi, jak i Polacy".
Lubię literaturę opartą na faktach. I choć ostatnie wydarzenia skłaniają nas do sięgania po nieco lżejsze gatunki, to na pewno warto pamiętać i o tych mniej optymistycznych...

Jedno pukanie do drzwi mogło dla wszystkich oznaczać śmierć…
Przemyśl, 1943 rok. Nastoletnia Stefania Podgórska, nazywana od dziecka Fusią, pracuje w sklepie rodziny Diamantów. Jest zaręczona z jednym z ich synów, co młodzi muszą jednak utrzymywać w tajemnicy – ona jest katoliczką, on Żydem.
Wszystko się zmienia, kiedy do Przemyśla wkracza armia niemiecka. Diamantowie zostają zesłani do getta, a matka i brat Fusi na roboty przymusowe do Niemiec. Stefania zostaje sama w okupowanym mieście, mając pod opieką kilkuletnią siostrę Helenkę.
Nagle rozlega się pukanie do drzwi. To Max Diamant, który wyskoczył z pociągu jadącego do obozu śmierci. Siostry podejmują odważną decyzję o ukryciu Maxa, a potem dwunastu kolejnych Żydów.
Odtąd znów czekają na pukanie do drzwi, które może oznaczać koniec dla wszystkich.
Tę książkę czytałam bardzo długo. Nie chodzi o to, że mnie nie zainteresowała, po prostu okoliczności były niesprzyjające. Celowo uciekałam od poruszanej przez nią tematyki, ze względu na realia, w którym obecnie przyszło nam żyć. I tak teraz siedząc i pisząc tę recenzję, myślę sobie, że tak naprawdę nie mamy na co narzekać. Sytuacja jest trudna, ale konfrontując ją z sytuacją ludzi, którzy walczyli o przetrwanie w czasach drugiej wojny światowej, którzy musieli się ukrywać, to szala goryczy przechyla się stanowczo na ich stronę. Choć każdy ma swoją historię i niewłaściwe wydaje się porównywanie zdarzeń z przeszłości z aktualnymi, to nie sposób mi się odciąć od takich refleksji...
Autorka opowiedziała historię sióstr Podgórskich, które podczas wojny ukrywały w Przemyślu trzynaścioro Żydów. Wydarzenia przedstawione w książce oparła na faktach, dlatego tak trudno mi jest ocenić tę pozycję wydawniczą. To co mogę powiedzieć na pewno to to, że lekturę książki ułatwia fakt, iż jest ona fabularyzowana. Czyta się ją jakby była klasycznym reprezentantem literatury obyczajowej z historią w tle. A jednak cały czas z tyłu głowy mamy to, że nie jest to fikcja, nie jest to tylko przejmująca powieść o odwadze, poświęceniu i miłości, że to się działo naprawdę i to na pewno ma wpływ na jej postrzeganie. Myślę, że autorce udało się idealnie zbalansować opis wydarzeń z tamtego okresu, strach, który był nieodłącznym towarzyszem w tej trudnej codzienności oraz pewną niefrasobliwość w pokazaniu życia Fusi i jej siostry. Fabuła nie opiera się tylko na tragizmie sytuacji, ale pokazuje również jaśniejszą stronę życia oraz uświadamia, że wokół są dobrzy ludzie, bez względu na ich narodowość, dlatego krzywdzące jest wrzucenie wszystkich do jednego worka.
Podsumowując:

"Światło ukryte w mroku" dało mi możliwość poznania losów niezwykłych sióstr, które znalazły w sobie tak wiele odwagi, aby przeciwstawić się panującemu prawu. Swoim postępowaniem udowodniły, że życie ludzkie jest dla nich najważniejsze. Ich heroiczna postawa, walka do samego końca, pomimo strachu, a przede wszystkim Człowieczeństwo, którego nie pozwoliły sobie odebrać, pomimo piekła wojny sprawiają, że ich historia zostaje w nas na długo. Ta książka to jednak przede wszystkim opowieść o nadziei, która jest jak tytułowe światło - ukryta w mroku i nigdy nie gaśnie, nawet jeśli ciemność, jaka ją otacza, wydaje się nieprzenikniona.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiece.
https://www.facebook.com/kobiece/
 


marca 27, 2020

"Zrobię dla ciebie wszystko" - Agata Przybyłek

"Zrobię dla ciebie wszystko" - Agata Przybyłek
Los uwielbia płatać nam figle. Możemy snuć plany, ale przyszłość naprawdę bardzo rzadko jest taka, jak ją sobie wyobrażaliśmy".
Każda kolejna książka Agaty Przybyłek to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Czy tak było też w przypadku "Zrobię dla ciebie wszystko"?

Ewa jest szczęśliwą matką i żoną, prowadzi z mężem pensjonat na Podhalu i razem wychowują kilkuletnią córeczkę. Nieszczęśliwy wypadek sprawia, że dziewczynka trafia do szpitala. Poczucie winy oraz wstyd nie dają Ewie spokoju. Kobieta uświadamia sobie, że prawda, którą ukrywała przed światem, musi wyjść na jaw…
Czy raz otwarte drzwi do przeszłości da się jeszcze zamknąć? Ile krzywd i ran można wybaczyć w imię miłości?  

Seria z domkami to, w moim odczuciu, najbardziej "Przybyłkowa" odsłona. Myślę, że te napisane z dużą wrażliwością i subtelnością książki, najlepiej oddają charakter autorki, pokazują co jej w duszy gra. Każdy "domek" ma w sobie jakiś ukryty przekaz, z jakiegoś powodu chwyta za serce, a dla niektórych jest odzwierciedleniem jego własnego życia. 
W najnowszym tomie cyklu autorka porusza temat zatajonych w przeszłości ważnych kwestii, które w pewnym momencie życia dają o sobie znać, wywołując w życiu bohaterów nie lada rewolucję. Nieszczęśliwy wypadek sprawia, że oto otwiera się, niczym puszka Pandory, przeszłość Ewy i rzuca na dalsze życie jej i Rafała nowe światło, a może słuszniej byłoby powiedzieć, że na ich miłość pada cień... Czy ich małżeństwo wyjdzie z tej próby zwycięsko? 
W "Zrobię dla ciebie wszystko" autorka snuje historię z jednej strony lekką, niczym powiew wiosennego wiatru, bo dotyczącą pierwszej miłości, przysłowiowych motyli w brzuchu, a z drugiej dotyka tematu tajemnic z przeszłości, zdrady, a w efekcie budowania nowej relacji na kłamstwie. Pokazuje, że paradoksalnie słuszne wydaje się powiedzenie, że "kłamstwo ma krótkie nogi", bo bez względu na czas, jaki upłynął od momentu jego się pojawienia, do momentu wyjścia na światło dzienne, prawda i tak zatriumfuje. Nawet najtrudniejsza, taka, która sprawi, że możemy wszystko stracić jest lepsza, niż oszukiwanie ukochanej osoby, wyrzuty sumienia, ciągły strach i czekanie w obawie na ten moment, kiedy druga strona dowie się o wszystkim. Złożoność takich sytuacji jest zawsze oczywista. Żonglując wyborem między wyjawieniem swojego sekretu, a życiem w zakłamaniu, zawsze przegrywamy. W tym pierwszym przypadku - z wyrzutami sumienia, w drugim - z konsekwencjami, które mogą w nas trafić z całą mocą. Agata Przybyłek pozwala bohaterce wybrać drogę, którą ostatecznie podąży, a czytelnika zostawia z pytaniem: co w tej konkretnej sytuacji byłoby lepsze? I wierzcie mi, że odpowiedź nie jest wcale taka oczywista...
Podsumowując:

W najnowszym "domku" zamieszkało kłamstwo, które niczym trujący bluszcz oplata serca i dusze jego mieszkańców. Autorka stworzyła trudną historię, w której bohaterowie stają przed niejednym dylematem. Niesie ze sobą jednak i nadzieję na to, że po burzy zawsze wychodzi słońce, a wielka miłość jest w stanie wiele wybaczyć. Tajemnica z przeszłości, strach o życie i zdrowie dziecka, pogmatwane relacje między małżonkami, a to wszystko fabularnie osadzone w pięknych okolicznościach podhalańskiego krajobrazu - to skrywa w sobie "Zrobię dla ciebie wszystko".   

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
https://www.facebook.com/czwartastrona/


 

"Życie po tobie" - Klaudia Bianek

Wiedziałam, że moja miłość do Artura nie miała daty ważności. Wiedziałam, że nawet za dziesięć lat nadal będę kochać go bez granic. Z ...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger