czerwca 30, 2019

SERIA: "Nie zmienił się tylko blond" - WZNOWIENIE - Agata Przybyłek [patronat medialny NIEnaczytana]

SERIA: "Nie zmienił się tylko blond" - WZNOWIENIE - Agata Przybyłek [patronat medialny NIEnaczytana]


Życie jest piękniejsze, gdy nada mu się kolorów.
Możliwość sięgnięcia po debiut jednej z ulubionych autorek, to ciekaw przeżycie. Zwłaszcza kiedy miałam możliwość przeczytania go po raz drugi i spojrzenia na niego z innej perspektywy...

Trzy tomy, trzy historie. Zdradzona mężatka Iwonka, która musi zacząć wszystko od nowa. Halina, mama Iwonki, która musi zawalczyć o własne dobre imię oraz Agata, córka Iwonki, która musi z kolei powalczyć o własną autonomię i wyrwać się spod kontroli babci.
Agata Przybyłek należy do grona autorek, po której książki sięgam bardzo chętnie. Moja przygoda z jej twórczością rozpoczęła się od "Bez ciebie", która bardzo mi się podobała. Jednak równolegle z tamtą pozycją kupiłam wtedy ówczesne wydanie serii "Nie zmienił się tylko blond". Koleżanka, która namówiła mnie na te książki, cały czas powtarzała, że Agata Przybyłek to przecież autorka komedii, nie znała bowiem jej refleksyjnej odsłony. Skuszona jej zachwytami, sięgnęłam po debiutancki cykl, a w zasadzie po pierwszy tom i podobnie jak ona, byłam oczarowana i mile zaskoczona faktem, że autorka tak fajnie balansuje pomiędzy gatunkami, serwując czytelnikowi całą gamę emocji. Ale, wracając do cyklu. Pomyślałam, że skoro jest to wznowienie, to opiszę Wam moje wrażenie patrząc na niego globalnie. 
To co mnie najbardziej ciekawiło po blisko dwóch latach od mojego pierwsze z nim kontaktu to to, czy spojrzę na serię z innej perspektywy. W końcu od jej pierwotnego wydania minęło już sporo czasu, a ja "zaliczyłam" kilka, o ile nie kilkanaście, książek autorstwa Agaty Przybyłek. I wiecie co? Już po pierwszych wersach 1 tomu wiedziałam, dlaczego autorka wtedy z sukcesem zadebiutowała i ruszyła tym samym z przysłowiowego kopyta. Po prostu ona ma to "coś" co sprawia, że z przyjemnością czyta się jej książki. I to coś odnalazłam również w jej debiutanckiej powieści. Tak jak spodobała mi się wtedy, tak i teraz z uśmiechem śledziłam losy jej bohaterek. Każda jest inna, każda ma swój sposób na życie, a jednocześnie każda jest 'jakaś' i wnosi do całej serii wiele pozytywnej energii i humoru, którego nie sposób nie wymienić. Mimo, iż różnią się od siebie, to jednocześnie mają punkt wspólny - charakter. Każda musi się zmierzyć z napotkaną na swej drodze trudnością i każda daje radę! Nie bądźmy drobiazgowi, każda radzi sobie raz lepiej, raz gorzej, ale generalnie wychodzi z tej życiowej potyczki "z tarczą".
To co w tej serii jest kluczowe, to przesłanie. To nadzieja na lepsze jutro, na nowy start, na miłość i życie po swojemu, która choć podana czytelnikowi w żartobliwy sposób, nadal jest elementem wnoszącym wiele pozytywnych wibracji do opisanych przez autorkę historii. Niefortunne serie pomyłek, kobiece dramaty, zaściankowość rodem z serialu "Co ludzie powiedzą?", czy też wszędobylskie specjalistki od dawania dobrych rad, mówiące o tym "jak żyć", a nawet próbujące zrealizować swoje pomysły, to elementy, które z całą pewnością przemawiają za tym, aby sięgnąć po tę serię. Na pewno będziecie po niej zrelaksowani - to po pierwsze. Na pewno ubawicie się czytając o perypetiach naszych pań i ich rodzin - to po drugie. A po trzecie... a co ja wam będę wszystko zdradzać! Sami się przekonajcie.😃 
Podsumowując:

Seria Agaty Przybyłek ma w sobie wszystko to czego oczekują czytelniczki gustujące w lekkich i zabawnych obyczajówkach. Jest fajny pomysł, humor, przesłanie, wątek romantyczny, a to wszystko napisane lekkim i plastycznym językiem. Lektura tej serii sprawi, że zapomnicie o codziennych problemach. A może nawet znajdziecie w niej remedium na swoje własne "bolączki"? Kto wie? Ja polecam samemu sprawdzić i dać sobie chwilę relaksu w towarzystwie trzech kobiet, które potrafią porządnie namieszać w życiu innych... i swoim własnym. 

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książek patronatem medialnym dziękuję autorce i Wydawnictwu Czwarta Strona.  

https://www.facebook.com/WilczynskaK/
Książki możecie kupić także w pięknym zestawie:
https://www.empik.com/pakiet-nie-zmienil-sie-tylko-blond-nieszczescia-chodza-stadami-grzechu-warta-przybylek-agata,p1227284569,ksiazka-p?gclid=Cj0KCQjw3uboBRDCARIsAO2XcYBEWIdiHi9VQIBgF13sUnvDszLgSzLC16z6g8njU4R9aHoZ3TNzy1gaAvDrEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

/fot. empik.com/

czerwca 29, 2019

"Zimny kolor nieba" - Magdalena Majcher

"Zimny kolor nieba" - Magdalena Majcher

Każdy w jej rodzinie za czymś tęsknił. Matka i babka – za przeszłością. Za Kresami, za domem, który kiedyś był ich, a który został gdzieś w głębi Związku Radzieckiego. A ona? Ona tęskniła za ojcem, to pewne. I za przynależnością, którą sukcesywnie odbierały jej starsze pokolenia, pielęgnując swój strach. Gabrysia czuła, że jest z Pomorza, że pochodzi stąd, ale skoro starsi mówili, że to „stąd” z dnia na dzień znów może stać się „znikąd”… Jak pokonać ten międzypokoleniowy strach (…)?"
Pierwszy tom sagi Magdaleny Majcher szturmem wdarł się na moją listę najlepszych książek przeczytanych w tym roku. Czy w przypadku drugiego było podobnie? 

Gabriela, córka Marcjanny, Kresy zna tylko z nostalgicznych opowieści matki i babki. Nie tęskni za tym, co utracone, bo jej dom jest na Pomorzu. Brakuje jej jednak ojca, o którym matka nie chciała nawet rozmawiać. Kiedy poznaje prawdę, nie chce mieć nic wspólnego ze swoją rodziną. Wiąże się z mężczyzną, który zmienia jej życie w piekło. Każdy kolejny dzień przepełniony jest strachem i niepewnością. Gabriela nie traci jednak nadziei, że jej życie się zmieni.
Drugi tom Sagi nadmorskiej jest w moim odczuciu inny niż "Obcy powiew wiatru". Zupełnie tak jakby w kontynuacji losów pań Zielczyńskich wróciła znana i lubiana Magdalena Majcher, która nie boi się poruszać trudnych tematów i pokazywać je tak, aby każdy miał szansę wyrobić sobie swoje zdanie. Niczego nie narzuca, dogłębnie analizuje problem i zostawia czytelnika z milionem pytań w głowie. Czy to dobrze? Tak, bo to właśnie za to pokochały ją czytelniczki. Dlatego dopiero po przeczytaniu drugiego tomu, dostrzelam odmienność pierwszego. Tamten odnosił się bardziej do historii, zarówno tej dotyczącej Kresów, jak i Polski w ogóle. Tutaj ta historia odsuwa się na dalszy plan. Autorka skupiła się w najnowszej książce na trudnym i bolesnym temacie - przemocy domowej. Jednak nie  na tej fizycznej ale na psychicznej, która czasem może być gorsza, bo wyniszcza ofiarę krok po kroku, zostawiając ją całkiem pokonaną. Autorka z dużą wnikliwością i dbałością o szczegóły przedstawiła proces, który doprowadził do całkowitego zmanipulowania i zniewolenia bohaterki. Pokazała jej emocje, jej traumatyczną przemianę: od beztroskiej dziewczyny, po kobietę, która stała się bezwolną marionetką w rękach męża - oprawcy. Wydźwięk tej historii jest smutny, a jednak zakończenie daje nadzieję. W głowie czytelnika pojawia się bowiem pytanie, czy poza cechami charakteru czy wyglądu, można odziedziczyć rzeczywiście pewne schematy zachowań, a nawet rodzaje popełnianych błędów? Czy można odziedziczyć... brak szczęścia? Czy demony z przeszłości mogą przenosić się z matki na córkę? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to pojawia się kolejne: jak wielu pokoleniom można taki bagaż doświadczeń przekazać? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Ja jednak wierzę, że losy Jagody potoczą się inaczej. Że losy babki i matki nie będą miały negatywnego wpływu na jej życie, że będzie miała lepszy start i odnajdzie swoje szczęście dużo wcześniej. A jak będzie? Tego dowiemy się z trzeciego tomu Sagi nadmorskiej.
Podsumowując:

"Zimny kolor nieba" to Magdalena Majcher w swojej najlepszej formie. To kolejna odsłona specjalistki od rozkładania trudnych tematów na czynniki pierwsze. I chociaż liczyłam, że również w tym tomie autorka pokaże w szerszym spectrum wpływ historii na losy bohaterek, to jednak oceniam go bardzo wysoko. Autorka pokazała bowiem, że z każdą ze swoich powieści jest bardziej dojrzała, świadoma swojego warsztatu oraz miejsca, jakie bezsprzecznie zajmuje na naszym rodzimym rynku wydawniczym.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce oraz Wydawnictwu PASCAL.

https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/
https://www.facebook.com/WydawnictwoPascal/

czerwca 29, 2019

KARTKA Z KALENDARZA - LIPIEC

KARTKA Z KALENDARZA - LIPIEC
Comiesięczny subiektywny przegląd premier książkowych. Zapraszam!

03-07-2019
O jeden diament za daleko - Marta Radomska
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]

Miłość, ślub i diamenty – wszystko pasuje? Nie tym razem!
Majka już niedługo zostanie świadkową na ślubie swojego brata. Uroczystość zapowiada się nieziemsko! Tylko panna młoda zżerana stresem jest trudna do zniesienia, bo chciałaby, żeby wszystko było idealne.
Sprzeczki z przyszłą bratową to nie jedyny kłopot Majki. Jej konto bankowe świeci pustkami, a portfele przyjaciół wcale nie wyglądają lepiej. W żartach wspólnie planują napad na jubilera. Kilka dni później o dokładnie takim włamaniu będą pisały wszystkie gazety…
Czy któryś z przyjaciół Majki naprawdę posunął się tak daleko?

03-07-2019
Owoc granatu. Powroty - Maria Paszyńska
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]
 
Ostatni tom serii historycznej o Polkach, które II wojna światowa zawiodła z Syberii do Iranu.
Halszka z córką w pośpiechu opuszczają Iran, który w 1979 zmienia się w państwo wyznaniowe rządzone przez Chomeiniego. Przylatują do Paryża i zatrzymują się w skromnym mieszkaniu Stefanii i Jędrzeja Walickich. Elżbieta źle się czuje w towarzystwie siostry i szwagra. Człowiek, którego kiedyś kochała, dzisiaj ją przeraża... Pocieszenia jak zawsze szuka w pracy naukowej i wciąż wierzy, że niebawem dołączy do nich Mehrdad. Natomiast Stefania oddaje się opiece nad siostrzenicą. Między nią a małą Anią rodzi się wyjątkowa więź. Żadna z sióstr nie czuje się w Paryżu jak w domu, coraz częściej mówią o powrocie do Polski. Trwają przygotowania do kolejnej ważnej podróży w ich życiu. Czy w peerelowskiej Warszawie kobiety odnajdą wreszcie spokój i szczęście?
 
17-07-2019
Matki i córki. Aniela - Izabela M. Krasińska
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]
Poruszająca opowieść o ludzkich losach
Aniela miała trudne dzieciństwo i nie zaznała wiele miłości. Gdy spotyka Adama, decyduje się związać z nim swoją przyszłość. Razem próbują ułożyć życie swojej rodziny w trudnych, wojennych czasach. Gdy życie stawia przed Anielą kolejne wyzwania, kobieta zmuszona jest znaleźć w sobie siłę, która pozwoli jej pokonać przeszkody i przezwyciężyć wszystkie problemy.
Czy Aniela zapewni szczęśliwą przyszłość sobie i swojej rodzinie? Jak potoczą się jej dalsze losy w okrutnej rzeczywistości?
Miłość i nienawiść, życie i śmierć, rozpacz i siła. Małe radości i lęk o przyszłość rodziny. To wszystko składa się na poruszającą sagę rodzinną „Matki i córki” Izabeli Krasińskiej.

23-07-2019
Uśpione królowe - Hanna Greń
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]

W TRÓJKĄCIE BESKIDZKIM
Mroczne powieści pełne zbrodni i tajemnic
wywodzących się z ciemnej strony ludzkiej natury.
Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety − do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Zabija je z niezwykłą brutalnością.
Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar próbują rozwikłać zagadkę Sprzedawcy Snów i doprowadzić do jego ujęcia. Niestety nie jest to łatwe, gdyż morderca zdaje się nieuchwytny. Po każdym dokonanym zabójstwie na miejscu zbrodni pozostawia tajemniczy list, który stanowi jedyny trop wiodący do schwytania go. Śledztwo nabiera rozpędu, gdy policjanci poznają dwie niezwykłe kobiety, Zenę i Petrę. Jak się później okazuje, obie panie związane są w jakiś sposób ze sprawą Sprzedawcy Snów…

31-07-2019
Złość piękności szkodzi - Joanna Szarańska
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]
 
Weekendowy wyjazd we dwoje to doskonała okazja, by zbliżyć się do siebie i szeptać romantyczne słówka. Chyba że nagle pojawi się jeszcze ta druga…  
Gdy redaktor Kordecki dostaje zaproszenie na otwarcie nowego hotelu, Zojka ma nadzieję, że zabierze ją ze sobą. Nie tym razem… Zazdrosna wyrusza do hotelu, by mieć Kordeckiego i jego towarzyszkę na oku, a przy okazji zrelaksować się w luksusowym spa. Tych troje pod jednym dachem to znak, że weekend wcale nie będzie spokojny…
Tymczasem aspirant Chochołek przygotowuje się, by stanąć na ślubnym kobiercu. Niestety, nie mieści się w żaden garnitur, więc musi zrzucić nadmiarowe kilogramy. Czy znany dietetyk przekona go, że trzy śniadania dziennie to jednak trochę za dużo?
Wybierz się na słoneczny urlop z Zojką!

31-07-2019
Rok na kwiatowej. Kwitnące Lilie - Karolina Wilczyńska 
[PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]
 
Bestsellerowa seria „Rok na Kwiatowej” zaskoczyła czytelniczki w drugim sezonie! Czy
właściciele uroczych piesków będą pielęgnować znajomość i dalej się wspierać? Jak potoczą się ich losy?
Kaja musi stawić czoła problemom ze zdrowiem, a obawa o przyszłość skłoni ją do zmierzenia się z przeszłością, od której chciała uciec. Czy uda jej się wybaczyć? I kim jest mała dziewczynka, którą Kaja spotyka na szpitalnych korytarzach?
Sąsiedzkie więzi powoli się zacieśniają, nie tylko za sprawą słodkiej czwórki szczeniąt. Danuta musi zmierzyć się z właścicielem konkurencyjnej kancelarii, Julia wciąż stara się odnaleźć swoją życiową drogę, a Norbert podejmuje decyzje, które nie podobają się Dominikowi.
W tej części cyklu nie zabraknie też przyjaciółek znanych z pierwszego sezonu. Co u nich słychać i jak sobie radzą? Odwiedźcie Kwiatową!

03-07-2019
Kolory pawich piór - Jojo Moyes

Urodziliśmy się nie po to, żeby być doskonali, lecz prawdziwi.
Piękna, bogata i zepsuta do szpiku kości Athene zszokowała wszystkich. Uciekła od męża z domokrążcą, nie zostawiając nawet listu. Ponad trzydzieści lat później Suzanna Peacock musi zmierzyć się z mroczną legendą swojej matki. I z prawdą o sobie, która jest pilnie strzeżoną rodzinną tajemnicą.
Suzanna jest dumna jak paw, i jak paw dziwna i niedostępna. Ma wszystko, co potrzebne do szczęścia, tylko nie ma już siły udawać, że jest szczęśliwa. Jedynym miejscem, gdzie czuje się bezpieczna, jest jej mały sklepik, Pawi Zakątek. To tam pewnego dnia spotyka kogoś, kto jest równie pogubiony. I dostaje szansę, aby zacząć wszystko od początku.
 
03-07-2019
Historia naszych pożegnań  - Agata Przybyłek 
„Historia naszych pożegnań” to przejmująca opowieść o miłości, która zawsze jest pięknym
uczuciem, bez względu na okoliczności, w jakich się zdarza.
Basia pracuje jako kucharka i mieszka z bratem. Rodzeństwu nie powodzi się najlepiej, dlatego kobieta podejmuje dodatkową pracę – ma zaopiekować się pewną staruszką, swoją imienniczką. Niewidoma Barbara opowiada jej historię wielkiej i romantycznej miłości…
Zaczęło się od przypadkowego spotkania z Tadeuszem. Rodzące się pomiędzy nimi uczucie niespodziewanie splotło się z romantyczną historią niemieckiego malarza sprzed wojny – wspólnie chcieli poznać tajemnicę ostatniego dzieła artysty.
Ta piękna historia ma jednak pewną rysę… Czy Basia odkryje prawdę?

03-07-2019
Życie cię kocha, Lili - Anna H. Niemczynow

Lilianna Berg każdego poranka otwiera oczy i przyjmuje z radością to, co przyniesie kolejny dzień. Bo każdy dzień jest wyjątkowy, już nigdy się nie powtórzy.
Dziewczyna kolekcjonuje unikatowe, barwne sukienki, które odzwierciedlają jej osobowość, odwagę i gotowość na podejmowanie nowych wyzwań.
Codziennie rano staje przed lustrem, patrzy z radością na swoje oblicze i mówi: „Życie Cię kocha, Lili”. Cztery proste słowa, które są początkiem wszystkiego.
Mimo utraty rodziców dziewczyna ma wyjątkową pogodę ducha i nosi głowę wysoko, a przeszkodom które napotyka na swojej drodze, dziarsko stawia czoła.
Spotkanie z radosną i kolorową Lili jest jak piękny letni poranek. Wnosi świeżość, energię, łamie utarte schematy i… daje kopniaka do tego, by w końcu się obudzić i zacząć naprawdę żyć. Bo bez względu na to, ile masz lat, kim jesteś i co robisz, ŻYCIE CIĘ KOCHA, i tylko od Ciebie zależy, co zrobisz z tą miłością.

17-07-2019
33 razy mój kochany - Nicolas Barreau 

Kiedy z czegoś dramatycznego rodzi się coś pięknego, może chodzić tylko o miłość.
Hélène miała trzydzieści trzy lata, gdy zmarła. Julien, jej mąż, przyrzekł, że po jej śmierci napisze do niej trzydzieści trzy listy – po jednym za każdy rok jej życia. Dotrzymał słowa.
Pisał żonie o ich synu Arturze, o tym, jak sobie bez niej radzi, o swojej rozpaczy i niegasnącej miłości. Każdy list chował w skrytce na cmentarzu Montmartre. Po pewnym czasie odczuł, że ten rytuał daje mu pocieszenie.
Pewnego dnia listy zniknęły, a na ich miejscu Julien znalazł małe kamienne serce...
Czy jego zranioną duszę zdoła ktoś wyleczyć?

17-07-2019
Daleko od morza - Agnieszka Gładzik
Europa tonie w powojennym chaosie. Trzydziestoletnia lekarka Marianna Palińska po długiej rekonwalescencji spowodowanej pobytem w obozie Ravensbrück wraca do Polski, aby odnaleźć swojego brata.
Kobieta pomaga Niemcom, którzy pozostali w kraju, spisując ich historie, co pomaga jej odzyskać wiarę w siebie i pogodzić się z przeszłością.
Jednocześnie podejmowane przez nią decyzję zaważą nie tylko na losie lekarki, ale także jej najbliższych.
Powojenna zawierucha, trudne relacje międzyludzkie, a w tym wszystkim walka o człowieczeństwo, przyjaźń, a wreszcie miłość.
17-07-2019
Powroty i wspomnienia - Sylwia Trojanowska

Odkrywanie rodzinnej historii to dla Magdaleny fascynujące, ale i bolesne wyzwanie. Chociaż Ludwik opowiada jej o swojej wstrząsającej przeszłości, uczuciach, miłości i nadziejach, kobiecie wciąż wydaje się, że dziadek nie zawsze jest z nią szczery. Czy tajemnicza złota broszka i stary notes okażą się kluczem do prawdy?
Magdalena chce poświęcić dziadkowi jak najwięcej czasu, zanim będą musieli się pożegnać. W ich rozmowach nie brakuje emocji i poruszających wyznań. Powroty i wspomnienia to próba ostatecznego rozliczenia z przeszłością, której nie można zapomnieć, ale trzeba wybaczyć.

17-07-2019
Jeszcze raz, Nataszo - Karolina Wilczyńska

KOJĄCA KSIĄŻKA, KTÓRA ROZGRZEJE SERCE KAŻDEJ KOBIETY
Natasza miała wszystko: kochającego męża, piękny dom, spektakularną karierę i własną agencję reklamową. Życie Nataszy wielu osobom mogłoby wydać się perfekcyjne i takie właśnie było… Do czasu.
Poznaj opowieść o kobiecie, która kochała zbyt mocno, a swojego odbicia i akceptacji szukała w oczach ukochanego. Teraz musi iść przez życie sama. Czy odnajdzie utracone szczęście i spokój?
Tytuły kolejnych rozdziałów tworzą swoisty dekalog, który powinna znać każda kobieta. Nie będziesz mogła odłożyć tej książki. Będziesz chciała jeszcze, jeszcze.

Dasz radę, Nataszo - Karolina Wilczyńska

NIKT POZA TOBĄ NIE ZAPEWNI CI SZCZĘŚCIA. ONO JEST W TOBIE!
Natasza rozpoczyna kolejny rozdział w swoim życiu. Kobieta nie może mieć jednak pewności, że los pisze dla niej szczęśliwe zakończenie.
Po rozliczeniu się z przeszłością bohaterka załamuje się. Jest samotna, nie ma siły, by zmobilizować się do działania. Kiedy jest o krok od powrotu do nałogu, otrząsa się z marazmu. Postanawia nie zostawiać przyszłości w rękach losu i zawalczyć o siebie. Rzuca się w wir pracy, zakłada fundację, która ma pomagać kobietom. Skleja połamane życie: odnajduje dawne znajome, nawiązuje nowe przyjaźnie. Jednocześnie będzie jednak musiała odpowiedzieć sobie na pytania: Czy związek z eksmężem może się udać? Czy warto dwa razy wchodzić do tej samej rzeki?

31-07-2019
Chłopak, którego nie było - Elżbieta Rodzeń

Jeśli naprawdę kogoś kochasz, przeznaczenie zawsze znajdzie drogę.
Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę…
James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem…

czerwca 26, 2019

"Hanka. Pierwsza powieść o Ordonównie" - Katarzyna Droga

"Hanka. Pierwsza powieść o Ordonównie" - Katarzyna Droga
- Ja wiem - zapewnił - ty jesteś jak egzotyczny ptak. Nie chcę cię trzymać w klatce, choćby złotej. Czy jeśli obiecam nie ograniczać ci wolności, wyjdziesz za mnie?"
Kto nie słyszał o Hance Ordonównie? Ale czy tak naprawdę wiemy o niej coś więcej niż to, że śpiewała przedwojenny przebój "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Wyszła na scenę wystraszona, blada. Muzyka gruchnęła, ale ona nie mogła wydobyć z siebie głosu. Wybiegła za kulisy z płaczem, wśród drwin i gwizdów. Koleżanki patrzyły z nieskrywaną satysfakcją. Co jej pozostało? Wrócić do obskurnej kamienicy na Woli i zostać krawcową jak matka? A może udowodnić światu, że klęska poprzedza wielki sukces? Gdy dziesięć lat później jechała przez Warszawę własnym luksusowym chevroletem, ścigały ją zachwycone spojrzenia i szepty: „To Ordonka!”. Mężczyźni za nią szaleli, a kobiety czesały się i ubierały tak jak ona. To dla niej hrabia Michał Tyszkiewicz popełnił mezalians, którego rodzina nigdy mu nie wybaczyła. A Hanka kochała mocno, odważnie, całym sercem – ale tylko na chwilę.
Tak sobie myślę, ze napisanie biografii jest dużo trudniejsze niż innej książki. Ona wymaga dobrego researchu, zbierania danych, czasem rozmów z osobami, które podzielą się z nami wspomnieniami o opisywanej postaci. Nie twierdzę tym samym, że powstanie książki z innego gatunku nie potrzebuje przygotowania materiałów, ale w ich przypadku są one fundamentem, na którym autor buduje swoją, bądź co bądź, fikcyjną historię. Nie musi tak sztywno trzymać się faktów, może po prostu puścić wodzę fantazji. Nasuwa się zatem kolejne pytanie: czy w przypadku zbeletryzowanej biografii jest łatwiej? Czy chęć "wsadzenia" prawdziwych wydarzeń w ramy książkowej opowieści, niesie ze sobą zagrożenie, że autora "poniesie", że zapomni, iż nie jest to kolejna historia, która może żyć własnym życiem, ale fakty, które należy zachować w niezmienionym kształcie?
Katarzyna Droga spisała na kartach swojej książki losy polskiej Grety Garbo i zrobiła to tak doskonale, że wszystkie chwile spędzone z "Hanką" były dla mnie totalnym zapomnieniem. Dzięki niej przenosiłam się w zupełnie inną rzeczywistość, w barwne lata 20 - te i 30 - te XX wieku i bawiłam się doskonale. Niepowtarzalny klimat sprawił, że czułam się zupełnie tak, jakbym sama była w towarzystwie aktorów i aktorek, jakbym to ja zza kurtyny śledziła reakcję widzów na przedstawienie, a przede wszystkim obserwowała jak brzydkie kaczątko zamienia się w pięknego łabędzia, jak Marysia Pietruszyńska przeistacza się w Hankę Ordonównę. Jak nabiera wiatru w żagle, aby wypłynąć na pełne wody kariery. I powiem wam, że było to przeżycie niezapomniane. 
Cieszę się, że mogłam bliżej poznać historię Ordonki, że Katarzyna Droga przedstawiła tak wiernie ówczesne wydarzenia, jednocześnie nie pomijając "smaczków" z życia bohaterki, która nie da się ukryć, aniołem nie była. 
Podsumowując:

"Hanka. Pierwsza powieść o Ordonównie" to zaproszenie do świata artystycznej bohemy, który był tak samo fascynujący, jak i bezwzględny. Autorka zdradziła w swojej książce wiele sekretów znanych postaci tamtej epoki, które nie były pozbawione wad i nałogów. Dzięki tej powieści poznajemy Ordonównę jako kobietę, która żyła pełną piersią, która skupiona była na swoich przyjemnościach i namiętnościach, często pomijając emocje i uczucia innych. Z jednej strony można ją potępić, a z drugiej... Czyż całe życie to nie jedno wielkie qui pro quo?

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.
https://www.facebook.com/miedzyslowamiksiazki/

czerwca 24, 2019

"Rejs po szczęście" - Katarzyna Sarnowska - Nad Jeziorakiem [patronat medialny NIEnaczytana]

"Rejs po szczęście" - Katarzyna Sarnowska - Nad Jeziorakiem [patronat medialny NIEnaczytana]
(...) może w życiu też należy się poddać, płynąć z prądem, nie walczyć tak bardzo, bo nie można mieć nad wszystkim kontroli.
Czasem fajnie jest odbyć podróż w nieznane. Oderwać się od rzeczywistości i złapać dystans... 

Alina od roku pracuje w wydawnictwie; wraz z mężem zostaje zaproszona na przyjęcie przez koleżankę z pracy, Ewę. Na imprezie poznaje jej męża, który jest lekarzem, oraz sympatyczną parę – Gabi i Jean Pierre’a, planujących otwarcie francuskiej restauracji. Gdy panowie dowiadują się, że ich wspólnym hobby jest żeglarstwo, postanawiają wypocząć ze swoimi żonami nad pobliskim Jeziorakiem.
Czasami trafiają w nasze ręce książki, przy których zwalnia czas. Na co dzień stale gdzieś biegniemy. A to spieszymy się do pracy, a to na uciekający właśnie autobus. W tym pędzie potrzebujemy chwili oddechu. I taką chwilę możemy znaleźć sięgając po książkę Katarzyny Sarnowskiej - "Rejs po szczęście".
Pod przykrywką powieści obyczajowej autorka przemyciła niejako zwykłe, ludzkie problemy, na które każdego dnia napotykamy także i my - czytelnicy. Utrata pracy, nieudany związek, finansowy deficyt, to wszystko znamy przecież z autopsji. Bohaterowie jej książki muszą zmierzyć się z wieloma troskami ale mają siebie nawzajem. I to właśnie przyjaźń wysuwa się w tej historii na pierwszy plan. Kiedy wydaje nam się, że wszystko przepadło, że nie mamy szans, aby podnieść się po ciężkim życiowym doświadczeniu, oni stanowią opokę. Są powodem do uśmiechu, pomimo marsowej miny, wspaniałym kompanem w wyprawie. A przysłowiowe okoliczności przyrody są naprawdę piękne. Autorka zaprasza czytelnika nad jezioro Jeziorak. Możemy wspólnie z bohaterami przeżywać emocje związane z zakupem łodzi, która dla jednych jest spełnieniem marzeń, a dla innych widmem spędzania wolnego czasu, na który nie zawsze mają ochotę. No ale, czego się nie robi, aby uszczęśliwić ukochaną osobę? Chociaż ja osobiście nie pogardziłabym zaproszeniem na taki rejs. Lubię wyzwania.
Zakończenie, które zaserwowała nam autorka było dla mnie małym szokiem. Nie zdradzę wam czy jest to miłe, czy niemiłe zaskoczenie, aby nie odebrać wam możliwości samodzielnego przekonania się o tym. Mogę tylko powiedzieć, że "Rejs po szczęście" to swoistego rodzaju preludium do dalszej przygody z bohaterami tej historii.
Podsumowując:

W tej książce nie znajdziemy wartkiej akcji, bo autorka zbudowała fabułę bardzo subtelnie. To idealna pozycja dla miłośniczek powieści obyczajowych, w których nacisk został położony na emocje, a wartość przyjaźni stanowi jej kluczowy element. Przy jej lekturze poczujecie szum wody w jeziorze. A może sami zapragniecie udać się we własny rejs... po szczęście?

Za możliwość przeczytania oraz objęcia książki patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.  
https://www.facebook.com/czwartastrona/

czerwca 23, 2019

"Nigdy nie wygrasz" - Karolina Wójciak

"Nigdy nie wygrasz" - Karolina Wójciak
(...) nie od dziś wiadomo, że pieniądze pomagają i przyspieszają dotarcie do celu, ale czasem podróż jest ważniejsza niż cel".
Po tę książkę sięgnęłam zachęcona poleceniami. Czy warto było im zaufać?

Majką wszyscy pomiatają. Gdy wygrywa miliony na loterii, ma szansę odmienić swój los. Naiwna, ściąga jednak na siebie szereg kłopotów. Darek ma dość beznadziejnej pracy i kiszenia się w małżeństwie, dla którego poświęcił młodzieńcze marzenia. Gdy pojawia się szansa na karierę, postanawia w końcu zrobić coś dla siebie. Czy szczęście można kupić? Czy ambicja może zaślepić?
Powiedzieć, że ta książka to petarda, to chyba za mało. Dawno bowiem żadna historia nie wciągnęła mnie tak bardzo. Ba, powiem nawet, że ona mnie pochłonęła! I chociaż wracałam do niej kilka razy, bo emocjonalnie ciężko było strawić niektóre fragmenty, to nie boję się powiedzieć, że "Nigdy nie wygrasz" to prawdziwy sztos!
Książkę ciężko jest zakwalifikować do konkretnego gatunku. Myślę, że balansuje ona gdzieś pomiędzy dramatem, kryminałem i thrillerem psychologicznym, choć odnajdziemy w niej także element romansu. I ta niejednoznaczność sprawia, że książkę Karoliny Wójciak uważam za tak dobrą. Ona jest nieoczywista, niesztampowa i na pewno nawet nie leżała obok schematycznych historii, których pełno jest na rynku wydawniczym. Autorka tak skonstruowała fabułę, że do końca nie wiemy kto mówi prawdę, a kto kłamie. Czy w tej opowieści ktokolwiek jest wygrany, a może każdy z nich jest wielkim przegranym w największej loterii, jaką jest życie...?
To nie jest lekka historia. Przytłacza swoim realizmem, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że w niektórych momentach - naturalizmem. W niej nie ma miejsca na przysłowiowe "pitu - pitu", tutaj każda emocja ma swoją nazwę, bez owijania w bawełnę i zbędnego upiększania. 
Karolina Wójciak skonstruowała świetnych bohaterów. Tak - skonstruowała, bo to określenie pasuje mi do tego, jak są oni zbudowani, jak wnikliwie przeanalizowała ich psychikę i tchnęła w nich prawdziwe życie, do tego stopnia, że chociaż historia jest fikcyjna, to z powodzeniem mogłaby zdarzyć się naprawdę. Sięgając po "Nigdy nie wygrasz" zupełnie nie spodziewasz się tego, co dostaniesz. Ja też się nie spodziewałam. I BARDZO dobrze!
Podsumowując:

Jeśli wyobrażaliście sobie kiedyś, co zrobilibyście z wygraną na loterii, to po lekturze książki Karoliny Wójciak zapewne nie będziecie już marzyć o wygranej. Pokazuje ona bowiem, co może się stać z człowiekiem, kiedy w grę wchodzą tak duże pieniądze. Zupełne odczłowieczenie i zatracenie wartości moralnych wydają się tylko niewielką ceną, jaką można ponieść. Czy zatem wygrana faktycznie stawia nas na piedestale? Czy stajemy się przez to lepszymi ludźmi? A może... Może po prostu nawet pieniądze nie są w stanie ukoić bólu i cierpienia, które całe życie kiełkowało, karmione kolejnymi niepowodzeniami? Autorka w swojej książce udowodniła, że pieniądze szczęścia nie dają, a mogą odebrać tak wiele i sprawić, że będziemy marzyć, aby szczęśliwy los nigdy nie trafił w nasze ręce... POLECAM!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.
https://www.facebook.com/wydawnictwoniezwykle/

czerwca 20, 2019

"Miłość na gigancie" - Anita Scharmach

"Miłość na gigancie" - Anita Scharmach

- Dieta pozwala ci na smażone? - zapytałam jak zwykle bez zastanowienia. - Jaka dieta? - Karolina parsknęła śmiechem. - Najlepsza dieta to dieta cud: seks i głód! Pamiętasz?"
Wielbicielka kotów napisała historię z puszystym czworonogiem w roli głównej. Czy była to faktycznie "pełna humoru opowieść, od której nie można oderwać"?

Magda Lewicka jest księgową daleką od typowych wyobrażeń. Nie nosi grubych szkieł na nosie i nie jest posiadaczką wielkiego tyłka. To piękna, zabawna kobieta dobiegająca trzydziestki. Jest też właścicielką kota Manfreda, z którym mieszka w wynajmowanej kawalerce. Kot posiada naturę globtrotera i chętnie zwiedza okolice. W trakcie kolejnych poszukiwań kociego towarzysza Magda poznaje przystojnego jak Apollo Jakuba. Dziewczyna, uradowana, że w jej świecie w końcu zagościł Człowiek i jest to mężczyzna, przekonuje się, że życie nie polega tylko na poszukiwaniu szczęścia, ale i jego dawaniu.
Niewielka objętościowa książka Anity Scharmach była moją lekturą na jeden wieczór. To jedna z tych propozycji wydawniczych, o której można powiedzieć: lekka, łatwa i przyjemna. Nie wymaga wielkiego skupienia, jak kolejny odcinek ulubionego serialu. Przyznaję, że czytało się ją bardzo przyjemnie. Autorce udało się stworzyć historię, która zwraca uwagę na temat miłości do zwierząt, a raczej jej braku. Wątek zaginionego kota, opowieść Janka o kocich ofiarach ludzkiego bestialstwa, na pewno pozostaną mi w pamięci. Kto śledzi profil Anity Scharmach ten wie, że jest ona wielbicielką tych czworonogów i wielokrotnie apelowała przeciwko złemu traktowania zwierząt. 
Postać Magdy udowadnia, że życie księgowej, poza słupkami liczb i raczej monotonnym zajęciem (stereotyp), też może być ekscytujące i pełne niespodzianek. Czasem niewielka metamorfoza wystarczy, aby poczuć się pewniej i spróbować zawojować świat. A jeśli ma się u boku wiernego przyjaciela Mańka, to nic więcej nie trzeba do szczęścia. Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów, to najbardziej polubiłam panią Lusię. Podobała mi się jej wewnętrzna przemiana, to że po wielu latach opieki nad niepełnosprawnym synem w końcu zebrała się na odwagę i postanowiła wykorzystać lata, które jej pozostały jak najlepiej, wyciskając życie jak przysłowiową cytrynę. Nie do końca rozumiem natomiast sens pojawienia się w całej historii Jakuba, poza powodem wypowiedzenia Magdzie umowy najmu.
Poza tym to książka w zasadzie jakoś szczególnie mnie nie porwała, wpisałabym ją do kategorii 'można przeczytać'. Czy to była komedia? Mnie nie rozbawiła.
Podsumowując:

Jeśli szukacie lekkiej opowieści z motywem zwierzaka w roli głównej, to śmiało możecie sięgnąć po książkę Anity Scharmach. Styl autorki sprawia, że lektura tej książki jest przyjemna i nawet się nie spostrzeżecie kiedy przewrócicie ostatnią kartkę. Historia Magdy na pewno spodoba się miłośniczkom romantycznych opowieści, gdzie miłość można znaleźć na gigancie. Na KOCIM gigancie.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Prószyński i S-ka. 

https://www.facebook.com/Proszynski/



"Tylko dla dorosłych" - Nina Majewska - Brown

Z roku na rok stawała się coraz mniej wyczulona na piękno, radość życia i własne posuwające się w latach ciało. Jeśli ten proces będzie ...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger