"Wrócę do Ciebie, Anielo" - Aleksandra Palasek

 

Nie zawsze w życiu wybiera się sercem. Czasami człowiek bierze to, co los daje.

Czy miłość może przetrwać wojnę, czas i milczenie? I czy prawda ukryta w starych listach pozwoli wreszcie pogodzić się z przeszłością?

Weronika przyjeżdża do Tarnobrzega tylko na chwilę – tak przynajmniej sobie obiecuje. Pogrzeb ojca zmusza ją do powrotu do miasta i wspomnień, od których uciekała latami. Podczas porządkowania starego mieszkania znajduje pluszowego misia. W jego wnętrzu ukryte są listy, które przenoszą ją do świata Anieli.
Aniela, młoda kobieta z Machowa, tuż przed wybuchem wojny znalazła szczęścia, które szybko zostało jej odebrane. Okupacja, konspiracja i dramatyczne wybory stają się jej codziennością, a pisane w ukryciu listy – jedyną rozmową z ukochanym i sposobem na przetrwanie.
Dla Weroniki ta historia z przeszłości staje się kluczem do zrozumienia własnej rodziny, a także do odkrycia uczuć, na które dotąd sobie nie pozwalała
Opowieść o kobietach, które musiały być silne, o miłości wystawionej na próbę historii i o tym, że nawet po latach odnalezione słowa potrafią zmienić czyjeś życie.

Miłość jest najpiękniejszym darem, jaki otrzymujemy. Wypełnia nasze życie, rozświetla każdy dzień, nadaje sens naszej codzienności i uskrzydla. Kiedy zostaje nam odebrana – cierpimy. Odchodzi na zawsze lub zakochani zostają rozdzieleni. W takich chwilach to nie miłość, ale nadzieja jest uczuciem, które niczym pochodnia prowadzi nas ścieżką życia. To ona przyświeca nam, byśmy nie upadli i wytrwali w oczekiwaniu aż znów dane będzie dwóm sercom się połączyć… 
Aleksandra Palasek ponownie zabiera nas w pełną emocji i wzruszeń literacką podróż, by sięgnąć do korzeni. W nowej powieści to bowiem ich odkrywanie, świadomość tego, skąd pochodzimy, staje się tłem dla historii miłosnej, która rozdziera serce, jednocześnie napawając je nadzieją na to, że uczucie jest w stanie wszystko przetrwać. Nawet piekło wojny, rozłąkę z ukochaną osobą, a także… rodzinną klątwę. 
Autorka splata losy dwóch kobiet, które poznajemy naprzemiennie. Ich wspólnym mianownikiem są stare listy. Papierowe kadry, w których ukryto słowa pełne uczucia, tęsknoty, samotności i strachu, że ukochana osoba już nigdy nie wróci, że odeszła na zawsze, zniknęła w ogniu wojennej pożogi. I chociaż opowieść Anieli wzbudza niepokój, to wciąż gdzieś tli się i nadzieja, że pomimo tak wielu ludzkich tragedii, strat i okrucieństwa z rąk okupanta, ta historia doczeka się szczęśliwego finału. 
Losy Anieli autorka zderza niejako na zasadzie kontrastu z historią współczesną. I chociaż obie kobiety dzielą lata i okoliczności, to nie sposób dostrzec w ich życiorysach pewnych podobieństw. A listy stają się remedium, choć dla każdej zupełnie innym… Aniela znajduje w nich ukojenie, kiedy może przelać swoje emocje, skierować je do męża, który poszedł walczyć o wolność. Weronika, dzięki nim zaczyna rozumieć własną rodzinę, decyzje matki, z którymi się nie zgadzała, a które to stały się zadrą, cierniem, który tkwił w jej sercu, nie pozwalając otworzyć się na miłość. Aleksandra Palasek oddaje głos kobietom, które próbują trwać w trudnych dla siebie okolicznościach, dlatego jej powieść staje się subtelną opowieścią o sile, próbie zrozumienia bliskich i samego siebie. To poruszający obraz tego, jak przeszłość wpływa na nasze wybory i jak czasem odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania możemy znaleźć tam, gdzie zupełnie się tego nie spodziewamy.

Podsumowując:

„Wrócę do Ciebie, Anielo” to przejmująca powieść o miłości silniejszej niż wszystko. Ale także tej, która nigdy nie wykiełkuje, jeśli będziemy się kierować strachem przed zranieniem. To opowieść o kobietach. O tych, które trwały, kochały, czekały i każdego dnia miały nadzieję i odwagę, by żyć dalej, pomimo piekła, które je otaczało. To właśnie one walczyły po cichu, pomagały na swój sposób, próbując przyczynić się do odzyskania wolności. Autorka odmalowała tło historyczne, z którego wybrzmiewa miłość do ojczystego regionu, do podkarpackich ziem, gdzie rozgrywają się losy bohaterów. To wszystko splata się w jedną całość, w pełną wzruszeń i emocji opowieść o korzeniach, o miejscu, z którego pochodzimy, a gdzie zostawiliśmy swoje serce, nawet jeśli los rzucił nas w zupełnie innym kierunku. Polecam miłośnikom powieści o rodzinnych tajemnicach, które uświadamiają, że nawet najbardziej bolesna przeszłość nie oznacza, że szczęście nie spotka nas za najbliższym zakrętem. Trzeba się tylko na nie otworzyć.

Książkę można zamówić tutaj: KLIK

 
[współpraca reklamowa z autorką]

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana