"Zapomniana księgarnia w Paryżu" - Daisy Wood - patronat medialny
Czasem trzeba skoczyć na główkę i mieć nadzieję.
Miasto rozdarte wojną. Niebezpieczny sekret. Wstrząsająca zdrada.
Paryż,
rok 1940. Wojna wkracza do miasta miłości. Jacques patrzy, jak Niemcy
odbierają mu wszystko, co kocha. Jego żona musi się ukrywać, a jemu
zostaje jedynie stara, dobra księgarnia La Page Cache. Pewnego dnia
prosi go o schronienie młoda kobieta z dzieckiem. Jacques wie, że nie ma
wyboru: musi zaryzykować, by ratować ludzkie życie.
Współcześnie.
Juliette przyjeżdża z mężem do Paryża na romantyczną wycieczkę. Z każdym
kolejnym dniem dostrzega jednak, jak bardzo się od siebie oddalili. Ona
łaknie czegoś nowego, podczas gdy on kurczowo trzyma się życia, które
od dawna przestało jej wystarczać. Gdy przypadkiem trafia na podupadły
lokal do wynajęcia, jej los zdaje się przypieczętowany. Nie wie jeszcze,
że to zapomniane miejsce skrywa dramatyczną historię sprzed lat i
tajemnicę, która połączy ją z pewną kobietą ocalałą w czasie wojny.
Czy mała księgarnia raz jeszcze kogoś uratuje?
.png)
Uwielbiam historie, które są splecione niczym mozaika z wydarzeń z przeszłości i teraźniejszości. Śledzić, jak przenikają się wzajemnie, jak czytając, dochodzimy do prawdy, odkrywamy tajemnice, które pogrzebane przed laty, zaczynają wychodzić na światło dzienne. I taką właśnie powieścią jest „Zapomniana księgarnia w Paryżu”, która nie tylko traktuje o miłości do książek, ale także do drugiego człowieka.
Daisy Wood osadziła fabułę swojej książki między problemami bohaterów z obu linii czasowych. Mamy zatem lata wojennej okupacji oraz współczesność. I chociaż mamy poczucie, że w pewnym momencie obie historie się przetną, to z równie dużym zainteresowaniem śledzimy każdą z nich. Nie sposób jednak nie poczuć większego poruszenia, kiedy poznajemy losy mężczyzny o imieniu Jacques, który bardzo szybko musi zdecydować, ile jest gotów zaryzykować. Księgarnia przestaje być wówczas wyłącznie miejscem sprzedaży książek. Staje się bowiem kryjówką, wyrazem niemego sprzeciwu i symbolem tego, czego nie da się tak łatwo odebrać człowiekowi.
To jednak nie tylko opowieść o życiu i próbie przetrwania w okrutnych czasach, ale również o nowych początkach i ciekawości, która prowokuje nas do tego, by zaryzykować. I chociaż czasem zmusza nas do tego także życie, to Juliette staje się symbolem startu w nieznaną rzeczywistość, a także osoby, która nade wszystko pragnie poznać tajemnicę swojej babci. To wszystko sprawia, że jej historia nie jest wyłącznie opowieścią o kobiecie, którą zraniono, ale przede wszystkim o kobiecie, która „przeżyła swoje życie”, a teraz dostała od losu szansę, by zakosztować go raz jeszcze, mając u boku wspomnienie o bliskiej osobie, która, mimo iż już odeszła, wciąż towarzyszy jej na nowej, inspirującej drodze, którą zaczyna podążać. Zupełnie, jakby jej duch unosił się w powietrzu, śledząc jej poczynania...
Podsumowując:
„Zapomniana księgarnia w Paryżu” to poruszająca, nostalgiczna opowieść o miłości, stracie i ludzkiej odwadze w okrutnych czasach. To także powieść, która uświadamia, że niektóre miejsca mają własną pamięć. Że czasami w ich wnętrzach może kryć się historia napisana przez samo życie lub ludzi, którzy kiedyś w nim kochali, pragnęli lepszego jutra, mieli nadzieję... To również opowieść o sekretach, a także o wielkiej mocy książek, które w czasach, kiedy człowiekowi odebrano wolność, stawały się czymś więcej, niż tylko rozrywką. Polecam miłośnikom powieści, które wręcz pachną starymi woluminami, wypełnione są po brzegi klimatem oraz urokiem księgarni, które pokazują, że czasem dopiero wówczas, kiedy dotrzemy do prawdy, którą skrywa przeszłość, będziemy mogli spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej, szerszej perspektywy.

Komentarze
Prześlij komentarz