września 05, 2018

TU DZIEJE SIĘ MAGIA, czyli moje miejsce do pisania - NATALIA SOŃSKA "LISTY (NIE)MIŁOSNE"


Z okazji premiery książki "Listy (nie)miłosne", zapraszam was na wywiad z Natalią Sońską, z którego dowiecie się gdzie powstają jej książki i gdzie dzieje się 'magia'.

Twoje ulubione miejsce do pisania to ...?

Moja kanapa. Zakopuję się na niej pod kocem, rozsiadam wygodnie, biorę laptopa na kolana i w ten sposób pracuję. Lubię otoczyć się miękkimi poduchami, postawić obok kubek z ciepłą herbatą, to mnie dodatkowo relaksuje, więc mam dwa w jednym – pracę i odpoczynek.

Podczas pisania „podręczy musthave” to … ?

Kubek z herbatą, najlepiej czerwoną lub zieloną, czasem coś słodkiego. Oprócz tego koc (nawet w upalne dni), wygodne poduszki i mogę pracować z przyjemnością… 


Na czym najczęściej notujesz swoje pomysły dotyczące książek ?

Najczęściej notuję w zeszycie. Mam taki fioletowy notes, w którym zapisuję pomysły dotyczące wszystkich książek (jest w nim coraz mniej wolnych kartek), często zapisuję je po prostu w pliku, w którym tworzę tekst. Najbardziej nietypową rzeczą jednak, na której zapisałam kiedyś pomysł był paragon. Nie miałam nic innego na tyle odpowiedniego w torebce, a rachunek na odwrocie zawierał akurat tyle miejsca, by zapisać na nim to, co nagle wpadło mi do głowy. 


Moje natchnienie czerpię z … ?

Ze wszystkiego co mnie otacza, co zaobserwuję, co stanie na mojej drodze. Samo życie jest najlepszą inspiracją, a nierzadko nawet krótka rozmowa zasłyszana w sklepie potrafi rozbudować się w mojej głowie w cały szereg zdarzeń, a nawet jedną, spójna historię. Małe, pozornie nic nie znaczące bodźce z otoczenia najczęściej dostarczają mi pomysłów na kolejne książki.
Najczęściej piszę … ?

Wieczorami. Mogę się wtedy wyciszyć, odpocząć po całym dniu, a pisanie wyjątkowo mnie relaksuje. No, chyba, że goni mnie deadline, wtedy piszę od rana, do wieczora, a nawet nocami.

Proszę w kilku słowach opowiedz o swojej nowej książce.

„Listy (nie) miłosne”, to książka zupełnie inna od tych, które do tej pory oddałam w ręce czytelników. To historia o trudnej miłości i wielu jej wymiarach. Historia o zdradzie, o złamanym sercu i próbie wyjścia na prostą, kiedy życie stawia przed człowiekiem głównie ostre zakręty. To książka o przyjaźni, lojalności, o trudnych wyborach, a także o sposobach radzenia sobie z bólem, zadanym przez drugą osobę.

Recenzja książki >> Klik

2 komentarze:

"Tylko dla dorosłych" - Nina Majewska - Brown

Z roku na rok stawała się coraz mniej wyczulona na piękno, radość życia i własne posuwające się w latach ciało. Jeśli ten proces będzie ...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger