września 27, 2018

"Zapisane w chmurze" - Beata Majewska - patronat medialny NIEnaczytana


Czy pamiętasz swoje pierwsze razy? Pierwszy krok? Pierwszą randkę? Pocałunek? A może pierwsze upicie do nieprzytomności? Ja pamiętam, no, może prócz pierwszego kroku, bo tego nikt nie pamięta poza naszymi rodzicami. – Zaśmiała się cicho, wyobrażając sobie małego Iuliana drepczącego z Cristiną, która trzyma go za rękę. – Pamiętamy nasze pierwsze razy, chociaż były dawno temu. Pamiętamy te ulotne chwile, jakby zdarzyły się zaledwie wczoraj. Przywiązujemy się do nich, dbamy i pielęgnujemy, wydobywając z pamięci systematycznie i z należytą troską. A teraz pomyśl, czy pamiętasz, z kim pocałowałaś się pierwszy raz? Kiedy poczułaś to miłe łaskotanie w dole brzucha? Na pewno nie zapomniałaś. Ja też. Ale jest coś jeszcze cenniejszego, nasze wszystkie ostatnie razy. To one są ważniejsze. Nie wiedziałaś? Ostatnie razy i ci, którzy byli wtedy z nami".
"Zapisane w chmurze" to trzeci tom 'owocowej serii' Beaty Majewskiej. Jakie ludzkie dylematy poruszyła tym razem autorka? Czy winogronowa okładka kryje w sobie lekką literaturę kobiecą?

Magda ma poczucie, że jej małżeństwo utknęło w martwym punkcie. Dominujący mąż jest wciąż zajęty swoimi sprawami, podobnie jak dwie nastoletnie córki. Kobieta czuje się lekceważona, dlatego podejmuje decyzję o samotnej wyprawie do Rumunii. Na miejscu okazuje się, że wynajęta przez nią przewodniczka nie jest kobietą, a przystojnym młodym mężczyzną o imieniu Iulian. Mimo początkowych wątpliwości oraz sprzeciwu męża, Magda postanawia wyruszyć w dalszą drogę w nieznane, nie spodziewając się, że będzie to podróż jej życia...  
Mówi się, że o miłość należy dbać, stale podsycać jej ogień, aby nie zgasł pod wpływem pierwszego kryzysu, którym jest niczym wiatr potrafiący zniszczyć wszystko co napotka na swojej drodze. Nie warto zatracać się w codziennym zabieganiu, bo można stracić z oczu to, co jest naprawdę istotne. Życie na autopilocie, jak pisze w swojej książce Beata Majewska, nie jest dobre dla związku i może być początkiem końca. "Zapisane w chmurze" ukazuje sytuację dwójki małżonków, którzy od dłuższego czasu trwali w zawieszeniu. Nawet rocznice ślubu, które należałoby celebrować, stały się zaprogramowaną czynnością, schematem powielanym co roku. Czy taka sytuacja może doprowadzić do rozpadu małżeństwa? Kiedy jedna ze stron czuje, iż czara goryczy została przelana, ma prawo uciec, aby zostać zauważoną. Tak jak to zrobiła Magda - główna bohaterka. Tylko czy w takiej sytuacji jest jeszcze szansa, aby wszystko posklejać?
  
W swojej najnowszej książce Beata Majewska nie spoczywa na laurach i bierze na warsztat kolejną, trudną miłosną konfigurację. Historia uczuciowego trójkąta dwojga pogubionych małżonków i młodego chłopaka, który postanowił postawić wszystko na jedną kartę, zabiera czytelnika wprost do pięknej Rumunii. Nie sposób bowiem nie wspomnieć o malowniczo przedstawionych krajobrazach i zabytkach tego kraju, o opisach, z których można wyczytać zachwyt i zauroczenie autorki kulturą tego regionu. Razem z Magdą i Iulianem zwiedzamy bowiem kolejne ciekawe miejsca, włącznie z Konstancą, która staje się 'miłosną alkową' dwojga zakochanych. Czy płomienne uczucie pomiędzy dwojgiem ludzi, których dzieli różnica wieku i doświadczenie życiowe, może mieć szansę? Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie w ostatnim tomie owocowej serii. 

Podsumowując:

"Zapisane w chmurze" to książka, która ukazuje miłość na różnych jej etapach. Potwierdza tezę, że o każde uczucie należy dbać, bo wystarczy tylko chwila, aby stracić ukochaną osobę. To historia, która udowadnia, że czasem warto zaryzykować, bo można przeżyć coś wyjątkowego, nawet jeśli zakończenie naszej przygody nie jest takie, jak byśmy sobie tego życzyli. I zawsze trzeba pamiętać, że to od nas zależy, jak będzie wyglądało nasze życie i powinniśmy z niego "wycisnąć" dla siebie jak najwięcej!

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książki patronatem medialnym dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Książnica Publicat S.A. 

https://www.facebook.com/AugustaDocher/

https://www.facebook.com/Wydawnictwo-Ksi%C4%85%C5%BCnica-1712601658770030/


1 komentarz:

"Tylko dla dorosłych" - Nina Majewska - Brown

Z roku na rok stawała się coraz mniej wyczulona na piękno, radość życia i własne posuwające się w latach ciało. Jeśli ten proces będzie ...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger