września 16, 2018

"Zaczekaj na mnie" - Lidia Liszewska, Robert Kornacki [PRZEDPREMIEROWO] patronat medialny NIEnaczytana

Powieliłam nasz świat dziesiątki razy. Rozciągnęłam go do granic, do których tylko zdołałam dotrzeć. Z kadrów naszych nocy i dni wyłuskiwałam drobiny słów i gestów, które posłużyły mi za kanwę kolejnych. Do przeczekania, do wymilczenia, do oddychania".
Odkrywałem świat przy tobie. Jakbym zaczynał od zera, każdy wspólny krok, dzień czy noc, śmiech i płacz. Znów zrozumiałem, ile radości dają pocałunki. Dziś wiem, że mogłem być bardziej zachłanny. Gdybym mógł cofnąć czas..."
Na tę książkę czekałam z niecierpliwością. "Napisz do mnie" tak bardzo mnie urzekła, że wprost nie mogłam się doczekać, kiedy poznam dalsze losy Matyldy i Kosmy. Dowiem się, jaki ciąg dalszy będzie miała historia o miłości, która zdarzyła się pomimo wszystko...

O spotkaniu Matyldy i Kosmy zdecydował los. Żadne z nich nie spodziewało się, że list stanie się początkiem ich wspólnej przyszłości. Ale tak jak los dał im tę szansę, tak zaraz potem z nich zadrwił... Otrzymawszy wiadomość o swojej chorobie, Kosma zadecydował za nich dwoje. Zniknął z życia Matyldy, a ją zostawił z listem, który zatrząsł jej światem w posadach. Ona musiała poradzić sobie bez niego i całą swoją miłość przelała na dzieci. A On pogrążył się w poczuciu beznadziei, jaką wywołała w nim diagnoza. Czy tych dwoje ma jeszcze szansę? 
W recenzji "Napisz do mnie" wspominałam, że ta książka jest dla mnie jak przyjaciel. Pokochałam ją za całokształt i za to jaka jest niezwykła. To uczucie trwało we mnie także podczas lektury "Zaczekaj na mnie". Tym razem było jednak trochę inaczej...
Byłam obok, patrzyłam jak cierpią, jak ból ich obezwładnia i sprawia, że nie potrafią znaleźć dla siebie miejsca w zastanej rzeczywistości. Obserwowałam jak nie godzą się z wyrokiem, z tym co zgotował dla nich los. Widziałam to i nic nie mogłam zrobić. Co ze mnie za przyjaciel? - chciałam krzyknąć! A emocje buzowały we mnie, nie znajdując ujścia. Napięcie jakie czułam podczas lektury książki, było wszechogarniające. Bo jak mogłoby być inaczej, kiedy byłam jedynie niemym świadkiem bólu przyjaciela...?

"Zaczekaj na mnie" to książka o ogromnym ładunku emocjonalnym. Podczas czytania dominują smutek i strach przed tym, co przyniesie kolejna strona. Jest jednak także i nadzieja, która nieśmiało tli się w naszej głowie. Czy bohaterom uda się ułożyć życie na nowo? Czy poradzą sobie żyjąc osobno, a jednak nadal razem. A to za sprawą uczucia, które nigdy w nich nie umarło... ? 
Tak trudno jest mi napisać coś więcej, nie zdradzając jednocześnie zbyt wiele z fabuły, ale jedno mogę powiedzieć na pewno: jeśli po lekturze "Napisz do mnie" wasze serce rozpadło się, jak zwierciadło "Królowej Śniegu" na miliony kawałków, to "Zaczekaj na mnie" sprawi, że poczujecie, jak te odłamki przeszywają na wskroś waszą duszę. 
Podsumowując:

Najnowsza książka Lidii Liszewskiej i Roberta Kornackiego jest jak emocjonalny rollercoaster. W trakcie czytania będziecie czuć napięcie i z zapartym tchem czekać na ciąg dalszy. Aż do samego zakończenia, które sprawi, że poczujecie się tak, jakbyście wysiedli z tej pędzącej kolejki, a nawet z niej wypadli... Będziecie musieli odreagować ten napływ emocji i uspokoić oddech. Jej lekturę porównałabym do rytmu w jakim bije serce: przyspiesza i zwalnia, a momentami będziecie mieli wrażenie, że się zatrzymało... Z całą pewnością mogę jednak stwierdzić, że TAK o dojrzałej miłości nie pisze NIKT inny!

Polecam! Polecam! Polecam!

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książki patronatem medialnym dziękuję autorom oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.  

https://www.facebook.com/napiszdomnieofficial/
https://www.facebook.com/czwartastrona/

4 komentarze:

  1. Muszę jeszcze przeczytać" Napisz do mnie. Oczywiście gratuluję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Uwielbiam obie te książki i polecam z całego serca :)

      Usuń
  2. Pięknie napisana recenzja. Ja właśnie dziś zaczęłam czytać. Pierwszy tom również wywarł na mnie ogromne wrażenie, ten jest inny to już widzę, co będzie dalej to się okaże...:)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że ci się spodoba ;) Ja jestem zachwycona! Dojrzała i emocjonalna, takie książki trafiają w sam środek mojego serducha :)

      Usuń

"Dziadkowie od A do Z" - Raquel Diaz Reguera

Każdy dziadek jest wyjątkowy. Najbardziej oczywiście taki, który jest naszym dziadkiem. Mój miał zawsze w kieszeni cukierki "kukułki...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger