maja 30, 2019

"Cisza między dźwiękami" - Karolina Wilczyńska [PATRONAT MEDIALNY NIEnaczytana]

(...) najważniejsze jest ukryte między dźwiękami. Trzeba się dobrze wsłuchać, żeby to zrozumieć".
Realne problemy bohaterów to jeden z atutów tej serii, którą pokochały tysiące czytelniczek. Co przyniósł ze sobą kolejny tom?

Agata była kiedyś znakomitą wiolonczelistką, koncertowała na całym świecie, robiła karierę… Co takiego stało się, że piękne dźwięki są już tylko wspomnieniem, a kobieta znalazła się na życiowym zakręcie? Gdy Agata spotka się w Jagodnie z ludzką życzliwością, to nie wystarczy, by uporać się z problemami. Będzie musiała podjąć walkę o siebie i o swoje małżeństwo z Hubertem. Czy jej się to uda i czy znajdzie w sobie dość sił, by przezwyciężyć nie tylko zazdrość?
To już dziewiąty raz kiedy sięgam po tom Stacji Jagodno. Staram się nie myśleć, że niedługo ta podróż się skończy. Nie ukrywam też, cokolwiek o mnie pomyślicie, że będę żegnała się z jej bohaterami ze łzami w oczach. Zupełnie tak, jak gdybym musiała rozstać się z najdroższymi mi osobami, aby już nigdy się z nimi nie zobaczyć...
Podczas lektury "Cisza między dźwiękami" w zasadzie pierwszy raz pomyślałam, że byłoby idealnie, gdyby ktoś postanowił zekranizować tę serię. Oczami wyobraźni widziałam poszczególne sceny, zwłaszcza te w białym domku. I ją - babcię Różę. Wiem, że wiele razy pisałam o jej fenomenie - tak, nie boję się tego powiedzieć, bo ta postać stanowczo wyróżnia się spośród innych książkowych postaci. Jest alegorią domu, miejsca, do którego chcemy wracać, w którym czujemy się bezpieczni. A w książce? Jest przystanią, do której dobijają życiowi rozbitkowie. Otacza opieką wszystkie 'pisklęta', które wypadły z gniazda, że pozwolę sobie użyć takiego porównania. To ciepło czuć z kart najnowszego tomu Stacji Jagodno, który  nim emanuje tak silnie, że nie sposób tego nie poczuć w trakcie czytania. 
Kolejny tom, dalsze losy znanych bohaterów. Tym razem autorka poruszyła trudny temat jakim jest alkoholizm. Pokazała drogę kobiety, którą nałóg pochłania, z każdym dniem wciąga coraz bardziej i doprowadza ją niemal na skraj przepaści, z której już nie ma odwrotu. Pozostaje walczyć z tym 'demonem' lub poddać się. Nie zdradzę wam co zdecydowała bohaterka "Ciszy między dźwiękami". Dodam tylko jeszcze w kontekście tego wątku, że autorka w bardzo ciekawy sposób zestawiła ze sobą dwie postacie - osobę, której już nałóg zajrzał w oczy i udało się jej wyjść z niego obronną ręką vis a vis osoby, która dopiero musi go sobie uświadomić. Reakcje bohatera, który ma te przeżycia już za sobą, mogą was zaskoczyć.
 
Podsumowując:
 
Karolina Wilczyńska znowu czaruje! Poza nowymi elementami fabuły Stacja Jagodno ponownie zaprasza na "stare śmieci". Dowiemy się co słychać u znanych i lubianych bohaterów. Zajrzymy do hrabianek, sprawdzimy jak Tamara radzi sobie w 'starej - nowej roli'. Będziemy mogli obserwować zmagania małżonków, którym przyjdzie żyć w związku na odległość. Kobiety, która dopiero co odnalazła swoją rodzinę i musi zrozumieć, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze. Mężczyzny, którego całe życie zbudowane było na pragnieniu zemsty oraz wiele równie wciągających wątków. A przede wszystkim zrozumiemy czym jest prawdziwe brzmienie ciszy... Polecam! Polecam! Polecam!

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książki patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.  

https://www.facebook.com/WilczynskaK/
https://www.facebook.com/czwartastrona/


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

"Dawne kłamstwa" - Muna Shehadi

  Różowe szkła nie zawsze są złe. (...) Sama też je noszę. Świetnie się sprawdzają w ciężkich czasach". Opis tej powieści mnie zaintryg...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger