"Wybór Ady" - Maria Paszyńska - patronat medialny

 

- Ludzie przemijają, ale dobro zostaje - szepnęła. - Zostaje gdzieś głęboko w nas. (...) - Zupełnie jakby oprócz żył i tętnic człowiek miał jeszcze jeden obieg, w którym... - ... krąży dobro, którego doświadczyliśmy - dokończyła jego myśl. - I miłość. 

Lato 1939 roku. Warszawskie zoo, prowadzone przez Jana i Antoninę Żabińskich, żyje własnym rytmem. Rozkwita mimo czającej się tuż za rogiem wojny. 

Tuzinka, pierwsze słoniątko urodzone w Polsce, jest ulubienicą Warszawiaków. Pierwszego września letnie niebo przecina grom, po którym nic już nigdy nie będzie takie samo… W Willi pod Zwariowaną Gwiazdą Żabińscy robią wszystko, by ratować ludzi i zwierzęta. Na przekór zalewającym świat mrokom usiłują ocalić każdy okruch dobra. Na terenie ogrodu zoologicznego splatają się losy młodego opiekuna słoni, żydowskiego lekarza i kobiety bez przeszłości. Muszą stawić czoła wojnie, własnym namiętnościom i wyborom niemożliwym do dokonania.



Niepozorne marzenie z rozmachem sięgającym gwiazd. Mały chłopiec, który chciał zobaczyć… słonia. Tak prozaiczne a tak nierealne w świecie, w którym przyszło mu dorastać. W świecie, w którym dominował chłód, głód i twarda ręka. W świecie, w którym był nierozumiany, wyśmiewany. Dziwak, który chciał zobaczyć słonia… 
Nie wiem, jak mam pozbierać skrawki mojego serca, które rozpadło się wraz z lekturą powieści Marii Paszyńskiej. Dotąd czuję w piersi ucisk, coś, co niczym kamień zdaje się spoczywać w miejscu, w którym kiedyś wybijało rytm. A teraz… Teraz próbuję ułożyć sobie w głowie tę historię. Lecz nie jest to jednak kolejny mariaż fikcji i prawdy historycznej, a opowieść, która niesie ze sobą coś więcej. Która zapada w pamięć, pozostawiając z mnogością refleksji i rozważań na temat trudnych, wręcz niemożliwych, wyborów… 
Maria Paszyńska w swojej książce odmalowuje portret warszawskiego zoo. To świat, w którym żyją w niepisanej symbiozie ludzie i zwierzęta. Świat, który zdaje się bezpieczną oazą nawet w obliczu pierwszych pomruków wojny, która nadchodzi wielkimi krokami, by uderzyć z całą mocą, pogrążając ich dotychczasowe życie w ruinie… Ten podmuch zmiata czytelnika z literackiej planszy. Ale ten śledzi nadal z drżeniem serca losy tych, którzy każdego dnia poświęcali swoje życie dla innych. Żabińscy – miłośnicy zwierząt, ryzykujący, by ocalić je oraz ludzi, dla których kryjówką stały się ptasie woliery i wybrzmiewające niegdyś śmiechem zwiedzających zakątki warszawskiego zoo. I to właśnie ono jest jednym z największych atutów tej książki. Nie jest wyłącznie tłem wydarzeń, ono zdaje się żyć. Razem z bohaterami znosi kolejne ciosy, cierpi, z czasem pustoszeje, by w pewnym momencie stać się ostatnią oazą dobra w świecie, który pogrążył się w mroku… 
Lektura tej książki jest niczym film z dawnych lat, który oglądamy z emocjami wypisanymi na twarzy. Nie jest to łatwa projekcja, bowiem autorka nie szczędzi nam wojennego okrucieństwa. Wrzuca w tryby historii ludzkie losy, postaci, które doświadczają straty, bólu i nieukojonego niczym cierpienia. Które próbują trwać pomimo wszystko, które tracą stopniowo świat i ludzi, którzy ten ich świat tworzyli… Utkany z miłości do zwierząt, ale także z tej do drugiego człowieka, która staje się jasnym płomieniem w rzeczywistości, którą osnuł mrok. Nie jest to jednak romantyczna opowieść na tle wojennego piekła, ale historia o uczuciu, które nie ma jednej, prostej drogi i czasem prawdziwie przychodzi w nieodpowiednim momencie, żądając od nas zbyt wiele…

Podsumowując:

„Wybór Ady” to poruszający mariaż fikcji i prawdy. To opowieść, która rozdziera serce, która pozostawia nas z uczuciem pustki i zagubienia w plątaninie emocji oraz trudnych uczuć. To powieść piękna i bolesna jednocześnie, która ukazuje obraz miłości, a ta nie ma łatwej drogi... Ale to także historia o wojnie, która niszczyła wszystko, odzierała z ze wszystkiego, często nie pozostawiając nawet nadziei… A mimo to byli ludzie, którzy próbowali walczyć. Po cichu, z ukrycia, „między wierszami”, by ocalić to, co się dało, godząc się jednocześnie ze świadomością, że nie zdołają ocalić wszystkich i wszystkiego… To powieść, która opowiada o wyjątkowej relacji człowieka ze zwierzęciem, ale także o człowieczeństwie i o tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla drugiej osoby. Historia, która ukazuje konsekwencje naszych wyborów. Decyzji, które mogą być najpiękniejszym, choć jednocześnie najtrudniejszym, dowodem wielkiej miłości... Polecam! 
 
Książkę można zamówić tutaj: KLIK
 
[wpis sponsorowany przez wydawnictwo Książnica]
 

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana