"Poczekam z tobą" - Jakub Bączykowski - patronat medialny

(…) młodość i starość mogą się przenikać, tworząc coś pięknego. Przyjaźń, zrozumienie, wsparcie i siłę do dalszego życia.

Najpiękniejszym darem jest obecność. Ta historia przypomina o tym z niezwykłą czułością.

Maciek jest młodym pielęgniarzem, który coraz częściej wraca z dyżuru z pytaniem, czy jeszcze uniesie cudze cierpienie, kiedy sam ledwo trzyma się na nogach. Laura ma osiemdziesiąt dwa lata, ostry język i więcej wspomnień niż planów – a jednak to właśnie ona jako pierwsza mówi mu na głos to, co on do tej pory skrywał w sobie jak najgłębiej.
Poczekam z tobą to ciepła, poruszająca opowieść o spotkaniu dwóch samotności na szpitalnym oddziale, o późnej przyjaźni, która potrafi rozświetlić nawet najciemniejszą noc, i o tym, jak wielką zmianę może przynieść jeden człowiek, który postanowi po prostu zostać obok.  

 

Samotni. Zapomniani przez bliskich. Odtrąceni. Niepotrzebni. Osoby starsze. Kiedyś w kwiecie wieku przeżywali swoje życie jak najlepiej, dziś przyjmują pokornie, co daje im los. Nie każdy ma szczęście mieć bliskich obok siebie. Wielu egzystuje w czterech ścianach, w których zamknięta jest cisza. Przeżywają każdy kolejny dzień podobny do poprzedniego z poczuciem, że świat już ich nie potrzebuje, że odejdą niezauważeni… 
Powieści, których głównymi bohaterami są seniorzy, mają szczególne miejsce w moim sercu. Zawsze mnie rozczulają, poruszają do głębi, ale i skłaniają do refleksji. Bo któż myśli o starości, kiedy jeszcze ciało w dobrej kondycji, kiedy jest młody. Wtedy żyje się tym, co tu i teraz, a nie snuje planów, jak będzie wyglądała jesień naszej egzystencji. Bo ona nie przychodzi nagle, nie zaskakuje nas, ale nim się obejrzymy „przypełznie”, by rozgościć się w naszej codzienności. Jakub Bączykowski w swojej książce pokazuje, jaka ona może być. Jak ważne jest, by żaden senior nie musiał spędzać ostatnich lat życia w samotności. 
Ta powieść otula. Czule głaszcze po policzku, jakbyśmy i my głaskali po twarzy utkanej mozaiką zmarszczek bliską nam osobę starszą. Autor otwiera oczy na świat ludzi w jesieni życia, pokazując tym samym, że wielu z nich nie ma nikogo u boku. Że wielu seniorów czuje, iż są zbędni, zawadzają młodym… Zupełnie, jakby byli już bezużytecznym meblem, który lata świetności ma za sobą. Ta historia w jakiś sposób nas dotyka, być może czujemy zawstydzenie, że czasem wolimy odwrócić wzrok, niż po prostu zaoferować komuś… obecność. 
Jakub Bączykowski łączy dwa światy. Młodego człowieka, który czuje, że droga zawodowa, którą obrał, nie jest tym, czego by chciał. Niespodziewanie na jego drodze pojawia się staruszka, która tylko utwierdza go w przekonaniu, że ma rację. To nieoczekiwane, niezbyt miłe spotkanie, staje się przyczynkiem do nawiązania szczególnej więzi, międzypokoleniowej przyjaźni, która rozczula swą prostotą i pokazuje, że się da. Że ludzie starsi są wciąż pełni uczuć i chęci do życia. Nawet jeśli ograniczeni przez choroby, wciąż pragną czuć się chciani, potrzebni. Wciąż chcą mieć na kogo czekać, kiedy wpadnie do nich na filiżankę gorącej herbaty…

Podsumowując:


Poruszyła mnie ta historia do głębi. Zasiała w sercu ziarnko uważności, większej otwartości na drugiego człowieka, czułości dla tych, którzy zostali sami. Dla których prozaiczny gest może być czymś najcudowniejszym. „Poczekam z tobą” pokazuje, że nie ma nic straszniejszego niż poczucie, iż nie ma na co czekać… Że życie nie ma nam już nic i… nikogo do zaoferowania. I mimo tej melancholijnej, refleksyjnej nuty z opowieści Jakuba Bączykowskiego płynie też całe morze ciepła, dobra, nadziei, że wciąż są wokół ludzie wrażliwi na cudzą samotność. Wciąż młodość i starość mogą iść w parze, tworząc cudowną, pełną wsparcia i zrozumienia kompilację. Mogą być fundamentem dla przyjaźni, która daje wiele obu stronom. A tak niewiele potrzeba, by ofiarować komuś siebie. Ta historia uczy uważności, otwartości, ale i pokory, zwłaszcza młodych. Bo nie mamy recepty na udane życie, na trafione decyzje. Nic nie jest nam dane na zawsze, dlatego warto czasem odpuścić, przeprosić, wyciągnąć rękę w geście pojednania i otworzyć serce dla kogoś, kto być może czekał na to od lat. Piękna w swej prostocie, ważna i mądra w swym przekazie, czuła i poruszająca opowieść, która zachwyci miłośników klimatycznych historii otulonych jesienną aurą i wyjątkową atmosferą pełną dobra.
 

 

Książkę można zamówić tutaj: KLIK

 
[wpis sponsorowany przez wydawnictwo Czwarta Strona]

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana