"Poukładałeś mój świat" - Karolina Wilczyńska [PREMIEROWO]

 

I nigdy nie można tracić nadziei. Bo chociaż czasami maluje się czarnym kolorem, to w końcu zawsze przyjdzie czas, w którym będzie miejsce i na pastele, i na soczyste, mocne odcienie”.

Nieoczekiwane spotkania, które wszystko zmieniają.

Zwyczajny spacer po parku okazuje się początkiem niecodziennej relacji. Ratując psa, Klara poznaje Kornelię i jej syna. Malarka zyskuje modelkę do kolejnego obrazu, Kornelia – słuchaczkę, której decyduje się opowiedzieć swoją historię. A los nie był dla niej łaskawy.
To spotkanie, a szczególnie syn modelki, inspirują Klarę do tego, by przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Na jaw wychodzą sekrety rodzinne, a malarka staje przed koniecznością podjęcia wielu trudnych decyzji.
Seria „Ja, Kobieta” to powieści, które namalowało życie. Pełne emocji, smutku, żalu, ale i nadziei na to, że jeszcze zaświeci słońce. 
Czy odnajdziesz w tej historii cząstkę siebie?

Życie pisze najlepsze scenariusze. Znany frazes, ktoś powie – oklepany. A może jest w nim i wiele prawdy…? Co jednak kiedy ten scenariusz nakreślony ręką losu zdaje się zupełnie niewiarygodny? Kiedy nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że tyle nieszczęścia, trudności i bólu, spadło na jedną osobę? Czy wówczas te słowa nadal są w mocy? A może należałoby dopisać, że czasami życie zaskakuje nas bardziej niż niejeden film? Jednak nie zawsze pozytywnie…
Karolina Wilczyńska ponownie podjęła się niełatwego zdania, wysłuchania i spisania historii kobiety. Historii prawdziwej, bo i jej bohaterka jest na wskroś prawdziwa. Stworzyła opowieść, która jest kompilacją fikcji i autentycznych wydarzeń, które chwytają za serce i wprawiają w zdumienie. Czytelnik wciąż zadaje sobie pytanie: jakim cudem jedna osoba może przyjąć na swoje barki tak wiele, a nadal uśmiechać się i z optymizmem oraz nadzieją patrzeć w przyszłość?! Autorka z dużą wrażliwością, niczym bohaterka, malarka Klara, maluje słowami portret silnej kobiety. Kobiety, która dostała od losu bagaż smutnych doświadczeń. Która od dziecka była złakniona czułości, miłości i uwagi. To niekochanie, ten deficyt podstawowych potrzeb emocjonalnych, zebrał żniwo w postaci decyzji, które podjęła. Wyborów, które dostarczyły jej kolejnego bólu, ale i dały to, z czego jest najbardziej dumna.
Jak to u Karoliny Wilczyńskiej bywa, autorka nie stroni od trudnych tematów, nie wymazuje rzeczy niewygodnych, podejmując w swojej powieści wątki dotyczące przemocy w małżeństwie czy życia z osobą uzależnioną. Oczami jej bohaterki czytelnik widzi, jak wiele przeszkód i trudności czeka na drodze rodzica dziecka niepełnosprawnego. Jak mocna jest więź z osobą, którą kochamy, mimo tego, że każdego dnia nas rani i oszukuje.
Nowa książka to także opowieść o różnych obliczach macierzyństwa. Autorka uświadamia w niej, jak często matka wcale nie jest osobą, która kocha i wspiera najbardziej. Do której zawsze może zwrócić się dziecko z gwarantem, że dostanie to, czego aktualnie potrzebuje. Co ciekawe Karolina Wilczyńska tworzy także równoległą, niezwykle ciekawą historię postaci fikcyjnej, która również musi się zmierzyć z konsekwencjami swoich decyzji, a także poradzić sobie z samą sobą w kontekście niełatwych rodzinnych relacji. Te dwie kobiety – prawdziwa i wymyślona, dają czytelnikowi tak wiele. Ich losy ukazują szerokie spektrum kobiecości. Są niczym obraz przedstawiający wszelkie aspekty kobiecej siły, ale i słabości, bo przecież każda z nas je ma. Każda popełnia błędy, płacze, cierpi, czuje się samotna i opuszczona. Karolina Wilczyńska opisuje te troski osnute na kanwie prawdziwych zdarzeń, dając tym samym dowód na to, że nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że już więcej nie jesteśmy w stanie znieść, należy pamiętać, że nie można stracić nadziei.
Podsumowując:
 
Dobre wspomnienia pozwalają przetrwać trudne chwile. Dlatego należy je kolekcjonować. Zapisywać w pamięci niczym najpiękniejsze fragmenty naszej własnej historii i wracać do nich, kiedy los rzuci pod nogi kolejną kłodę lub dopadnie nas zwątpienie, że w naszym życiu może wydarzyć się jeszcze coś pozytywnego. Seria „Ja, Kobieta” to niezwykły projekt i chylę czoła przed autorką, że podjęła się tego trudnego zadania, wzięcia na barki kobiecych opowieści. Opowieści, które napisało samo życie, a wciąż tak trudno jest w to uwierzyć… „Poukładałeś mój świat” to powieść, która, poza bagażem emocji, niesie ze sobą ogrom nadziei. Która może być wsparciem dla innych kobiet, które codziennie zmagają się z przeciwnościami. I myślę, że w tym przekazie tkwi wyjątkowość i siła powieści Karoliny Wilczyńskiej. Bo my – kobiety nie możemy nigdy zapominać, jakie jesteśmy silne. Powinnyśmy każdego dnia zbierać te drobne promyki szczęścia, ale i smutki, bo tylko różnorodna paleta barw daje nam możliwość, aby stworzyć nasz prawdziwy portret.

Książkę można zamówić tutaj: KLIK

Materiał promocyjny na zlecenie Czwarta Strona.

https://www.facebook.com/czwartastrona/


Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana