"Nr 1" - Agnieszka Peszek - patronat medialny
Gdy młoda osoba prosi o pomoc, każdy powinien się rzucić, aby ją uratować.
Sekret, który niszczy od środka. Zbrodnia, która domaga się ofiary.
Gdy
w warszawskim apartamencie zostaje znalezione okaleczone ciało młodej
influencerki, sprawa od początku wygląda jak makabryczny rytuał. To
dopiero preludium serii brutalnych zbrodni, które wstrząsną miastem.
Starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski muszą
zmierzyć się nie tylko z bezwzględnym mordercą, ale też z własnymi
demonami – tajemniczą przeszłością, trudnymi relacjami i presją, która
narasta z każdym dniem.
Tymczasem gdzieś w cieniu Ona próbuje ukryć
własną tajemnicę, której ujawnienie mogłoby zniszczyć wszystko, na co
pracowała od lat. Musi pozbyć się ciała, zatrzeć każdy ślad, ukryć
prawdę tak głęboko, by nikt nigdy się nie dowiedział, że to właśnie ona
jest częścią koszmaru. Walczy nie tylko z czasem i policją, ale przede
wszystkim z samą sobą – z poczuciem winy, strachem i obsesją, która krok
po kroku odbiera jej kontrolę nad własnym życiem.
Czy jest katem, czy ofiarą? A może jednym i drugim jednocześnie?
.png)
Życie w blasku fleszy to marzenie wielu osób, zwłaszcza młodych ludzi, którzy zachłyśnięci codziennością tych z pierwszych stron feedu social mediów, pragną się do nich upodobnić. Lansowane w sieci zachowania, często toksyczne, stają się czymś normalnym, czymś, co jest coool, co określa popularność, zwłaszcza kiedy powiela je idol nastolatek. Życie influnecera nie jest jednak wyłącznie komfortowe, nie składa się tylko z eventów i zysków, jakie dostarczają mu działania w socialach. To także mroczna strona, w której hejt zdaje się zaledwie wierzchołkiem góry lodowej…
Agnieszka Peszek ponownie zaprasza nas w szeregi śledczych, byśmy mogli, nijako z boku, nie tyle obserwować ich działania, ile próbować im „pomóc”, łącząc po cichu kropki, kiedy kolejne fakty i tropy wychodzą na światło dzienne. Nie jest to jednak łatwe, kiedy jednocześnie walczymy z mnogością niedopowiedzeń i niepewnością oraz narastającym w nas napięciem. Na pewno ma na to wpływ wplecenie rozdziałów z zupełnie innej perspektywy, która zaburza nasz tok rozumowania na tyle skutecznie, że zamiast zaserwować nam podpowiedź w sprawie, zapętla ją jeszcze bardziej.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o postaci kryjącej się pod słowem ONA, która od pierwszego tomu czai się niejako w cieniu, chociaż z każdą częścią poznajemy ją coraz lepiej, dowiadujemy się więcej i pomimo tej wiedzy, zaczynamy darzyć ją czymś na kształt… sympatii? To niezwykle złożona osobowość, a możliwość obserwowania jej rozważań, śledzenia poczynań i analizowania portretu psychologicznego, jest niewątpliwie jednym z najciekawszych wątków, który stanowi wspólny mianownik serii. To z całą pewnością jedna z najbardziej nieoczywistych, niesztampowych i skomplikowanych bohaterek, która fascynuje i przeraża jednocześnie. Do końca bowiem nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy jest ona tak naprawdę zła, a jeśli tak, to czy jest zła z natury, czy to zło wykiełkowało w niej na kanwie trudnych wydarzeń z przeszłości…?
Podsumowując:
W nowej książce Agnieszka Peszek bierze na tapet świat influencerów i pokazuje jego mroczną, BARDZO MROCZNĄ stronę, nie zostawiając na bohaterach z sieci „suchej nitki”. To opowieść, która rzuca nas w wir zdarzeń pełnych niepokoju, okrucieństwa, wypełnionych brutalnością, strachem i obsesją, który jest współczesną wariacją na temat tego, czym jest poszukiwanie sprawiedliwości w myśl zasady „oko za oko, ząb za ząb”. To sprawia, że do samego końca nie jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy, możemy jedynie snuć domysły co do motywów tych „wyrafinowanych” zbrodni. To jednak także opowieść, która obnaża smutną prawdę o życiu w sieci i jej oddziaływaniu na młodych ludzi. Historia, która pokazuje, dokąd może prowadzić hejt, zachłyśnięcie się sławą i przekonanie o byciu najlepszym w negatywnym tego słowa znaczeniu. Aż wreszcie to powieść, która stara się zwrócić uwagę na ciche wołanie o pomoc młodych osób, które często przebodźcowanie poprzez codzienność skupioną na śledzeniu social mediów, zatracają się w niej, jednocześnie gubiąc siebie… Mocna, bezkompromisowa historia, która jest niczym kubeł zimnej wody – otrzeźwia, otwiera oczy, choć momentami wolelibyśmy czasem odwrócić wzrok…

Komentarze
Prześlij komentarz