"Cichy kochanek" - Clara Sanchez


Nie jesteś sama w lesie, nie jesteś sama wśród wilków”.
 
Tego, który sam się nie ratuje, nikt nie może uratować.

Jeśli chcesz poznać wszystkie odpowiedzi, naucz się nie wierzyć nikomu…
Sensacyjna akcja, niesłabnące napięcie i zapierające dech w piersiach afrykańskie krajobrazy! Porywająca, pełna zagadek i niebezpiecznych przygód epicka powieść, w której przeszłość towarzyszy teraźniejszości niczym wierny cień.
Isabel, młoda Hiszpanka, zjawia się na przyjęciu w ambasadzie hiszpańskiej w Kenii. Wszyscy uważają, że jest fotografką, która przyjechała do Afryki, by fotografować dziką przyrodę. Ale jej aparat jest doskonałą przykrywką i przemyślanym kamuflażem dla poszukiwań, które w rzeczywistości prowadzi…
Ezequiel, syn uwikłanego w nielegalny handel biznesmena, wpadł w szpony sekty i zerwał wszelkie kontakty z rodziną. Jego bliscy nie mogą się z tym pogodzić i postanawiają powierzyć Isabel niecodzienne zadanie odnalezienia mężczyzny i sprowadzenia go z powrotem do Hiszpanii. Dziewczyna podejmuje się tej trudnej misji, nie ma jednak pojęcia, jakie pułapki mogą czyhać na nią w dalekim, nieznanym kraju. Mimo wszystko, za wszelką cenę pragnie uratować Ezequiela, ponieważ doskonale wie, co to znaczy utracić bezpowrotnie kogoś bliskiego.
Jak zwykle w powieściach Sánchez, nic nie jest takie, jakie się początkowo wydaje. Isabel, uwikłana w misterną sieć kłamstw i brudnych interesów, traci powoli zdolność odróżniania dobra od zła. Czy zdoła ocalić Ezequiela i siebie samą?
Opowieść o potrzebie miłości i sile manipulacji oraz o emocjonalnej władzy, jaką posiadamy nad sobą nawzajem poprzez więzi, które nas łączą.

Czasami samotność może doprowadzić nas do ostateczności. I nawet nie samotność wynikająca z braku drugiego człowieka, ile poczucia osamotnienia w tłumie. Wyobcowania w swoich uczuciach, emocjach, które często buzują i z którymi tak wielu nie potrafi sobie poradzić. Często to poczucie jest związane ze stratą lub odejściem kogoś, kogo kochaliśmy. Pustka, jaka po nim pozostaje, z czasem staje się nie do zniesienia. To wszystko może być przyczynkiem do zmian, do porzucenia naszego dotychczasowego życia i podjęcia próby odnalezienia siebie z dala od tego, co do tej pory stanowiło naszą codzienność…
Powieść „Cichy kochanek” przenosi nas do gorącej Afryki. Autorka miła ciekawy pomysł na tę opowieść, który na samym początku książki, bardzo mnie zafascynował. Młoda kobieta, która kogoś straciła, teraz ma wziąć udział w nietypowej akcji pomocy innym, którzy również stracili kontakt z jedną z bliskich im osób. Cała mistyfikacja ma na celu jej dotarcie i wejście w szeregi sekty, aby móc zrozumieć, co kierowało ludźmi, którzy do niej przystąpili, ze szczególnym uwzględnieniem mężczyzny, którego ma odnaleźć. Nie będzie to łatwe, bowiem wszystko to, czego dane jej będzie doświadczyć, nie do końca jest tak idealne, jakim mogłoby się wydawać… Czy kobieta zdoła wykonać misję? Czy to pomoże jej w oswojeniu z bólem, jaki wciąż w sobie nosi?
Clara Sanchez w swojej powieści pokazuje ułudę, jaką tworzy sekta dla swoich członków. Jak ogromny wpływ na ludzi, którzy w pewnym momencie życia, znaleźli się na rozdrożu, potrafi mieć. Jak z dnia na dzień może wciągnąć do wspólnoty, która pozornie jest pełna miłości. Stojący na jej czele doskonale potrafią zdobyć zaufanie tych, którzy spotkali się z zawodem ze strony tych, których kochali, którym wierzyli, którzy ich zostawili… Ta komuna wciąga w swoje macki, zupełnie tak, jakby jej członkowie zostali zahipnotyzowani i ślepo wykonują polecenia, oczywiście przekonani, że robią to dla dobra wspólnoty. Jednak za tym pozornym ciepłem i troską, kryje się mrok. Autorka w dużej mierze skupiła się na codzienności ludzi należących do sekty, z jednej strony, dając możliwość czytelnikowi odkrycia, jak ona funkcjonuje, ale z drugiej strony, gdzieś w tym wszystkim zatraciła pazura, który na początku był mocno wyczuwalny. I choć potencjał tej historii został wykorzystany tylko częściowo, to nie można odmówić jej niepokojącego wydźwięku, jaki wybrzmiewa przede wszystkim z omamienia ludzi, którzy stali się nieodłącznym elementem sekty. Którzy tak bardzo zostali zmanipulowani, że przestali odróżniać rzeczywistość od fikcji, którą niewątpliwe stworzyła dla nich ta instytucja.

Podsumowując:

„Cichy kochanek” to opowieść, która w głównej mierze pokazuje, jak ogromną siłą jest manipulacja. Jak w świecie, w którym ludzie są podobno coraz bardziej świadomi niebezpieczeństw i zagrożeń, jakie na nich czyhają, łatwo zatracić zdolność zdroworozsądkowego myślenia. Dlatego należy być niezwykle ostrożnym, bo nigdy nie wiemy, kiedy nasza słabość zostanie wykorzystana przeciwko nam. I to w momencie, kiedy emocjonalnie będziemy najsłabsi… To także historia o stracie i potrzebie miłości, w której nic nie jest takie oczywiste, jakim się wydaje. A to wszystko z gorącą Kenią w tle. 

Książkę można zamówić tutaj: KLIK 
 
Materiał promocyjny na zlecenie Wydawnictwa Albatros.
https://www.facebook.com/WydawnictwoAlbatros/

 

 

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana