"Sekrety rodziny Winnickich" - Aleksandra Rak


Zawsze jest tak, że podejmując jakąś decyzję, ryzykujemy utratą tego, czego nie wybraliśmy".

Co zasiejesz, to zbierzesz. Wybór zawsze należy do ciebie, tak jak i jego konsekwencje.

W zakątkach rodzinnej posiadłości Winnickich życie toczy się leniwym rytmem. Kiedy jednak na krótko przed jubileuszem stulecia powstania winnicy w tajemniczych okolicznościach znika Emilia, nestorka rodu, powoli zaczyna opadać kurtyna pozorów, za którą kryją się sekrety z przeszłości i współczesne konflikty. Losy wszystkich pokoleń gmatwają się niczym pnącza winorośli, niespodziewanie dojrzewają owoce podjętych dawno temu decyzji.
Czy przyszłość będzie niczym cierpkie wino, a może smak miłości osłodzi bukiet emocji? Jakie odpowiedzi przyniesie pamiętnik Emilii? I czy podzielona przed laty rodzina jeszcze się kiedyś zjednoczy?
W tej opowieści o codziennych zmaganiach i niecodziennych okolicznościach emocje uderzają do głowy niczym bąbelki szampana, a domowa piwniczka skrywa nie tylko beczułki ze szlachetnymi trunkami…

 

Sekrety. Tajemnice skrywane przez lata, które potrafią rozpanoszyć się mimo upływu czasu, determinując naszą codzienność. Te dobre, mogą stać się jasnym promieniem w naszym życiu, te bolesne, będą niczym cierń, który pozostawiony w ranie, sprawi, że będzie się ona jątrzyć, zadając cierpienie tym, którzy skrywają ją na dnie swojego serca. Tajemnice ukryte w kuferku zapomnienia, do którego nie chcemy odnaleźć klucza… Bywa jednak, że los postanawia zdecydować za nas, a sekrety będą pchać się na światło dzienne, by ustąpić miejsca prawdzie. Ona musi znaleźć ujście, bo wszak „prawda daje ci wybór, kłamstwo zamyka wszelkie drzwi”…
„Sekrety rodziny Winnickich” to kolejna, pełna emocji powieść, która wyszła spod pióra Aleksandry Rak. Osadziła ona swoją opowieść w pięknym otoczeniu winnicy, która tętni życiem. A przynajmniej wierzą w to wszyscy wokół, którzy znają członków familii, poniekąd im zazdroszczą sukcesu, który osiągnęli. Jednak ta maska pozorów, która towarzyszy na co dzień Winnickim, zdaje się pękać, pokazując prawdę. Nie tylko prawdę o rodzinie, ale i o nich samych. O każdym z osobna, bo prawdziwie każdy z nich ma coś do ukrycia, skrywa błędy, które nie pozwalają mu być szczęśliwym. Opowieść o tej rodzinie pokazuje, jak mylnie można oceniać innych. Jak bierzemy za pewnik, że to, co na zewnątrz pięknie wygląda, że się posłużę winnym porównaniem – jest niczym najbardziej dorodne grono, od środka może być trawione przez chorobę, u której fundamentów leżą niedopowiedzenia, wzajemne urazy, niewyjaśnione sprawy. To one niszczą rodzinę u podstaw. Czy na takim etapie
zepsucia" jest dla niej jeszcze jakikolwiek ratunek?
Nowa powieść Aleksandry Rak pokazuje, jak czasami rodzina nie jest wcale tożsama z poczuciem szczęścia, miłości i czułości. Jak nawet wtedy, kiedy mamy ukochane osoby u boku, możemy doświadczać deficytu tych uczuć. Jak pragniemy, choć najdrobniejszego gestu, który świadczyłby o tym, że im na nas zależy. Uwikłani w grę pozorów, którą niejako narzuca nam wizerunek w oczach otoczenia, nie potrafimy zdobyć się na szczerość. A to właśnie ona może stać się remedium na wszelkie troski. Autorka zdaje się uświadamiać, jak destrukcyjny wpływ na życie nasze i naszej rodziny mogą mieć nie tylko sekrety, ale także oczekiwania, które narzucamy naszym dzieciom, zamiast dać im wolną drogę. Pozwolić na popełnianie błędów, na potknięcia, nawet jeśli miałyby się sparzyć. To wolność, nawet jeśli okupiona ich własnym cierpieniem, może przynieść dużo więcej dobrego, niż zamykanie ich w
złotej klatce" naszych oczekiwań.
Książka „Sekrety rodziny Winnickich” zdaje się także odmalowanym z dużą wrażliwością obrazem samotności. A może nawet kilkoma obrazami, wszak dla każdego może znaczyć ona coś innego. Znamienne zdają się słowa, że „kto posiada wino i majątek, ten nigdy nie będzie samotny”. Cóż, nic bardziej mylnego, o czym przekonają się na własnej skórze bohaterowie powieści Aleksandry Rak. Historii o samotności, której można doświadczyć nawet wtedy, kiedy jesteśmy otoczeni przez członków najbliższej rodziny.


Podsumowując:

Sielska okładka powieści, która nie jest przypadkowa, skrywa powieść, która porusza życiową prawdą. Która obnaża rodzinne sekrety, uświadamiając, że nawet najbardziej okazały winny krzew, podziwiany przez wszystkich, budzący zachwyt, może tak naprawdę pomału umierać od środka. Czy można go uratować? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko zależy od tego, kiedy dostrzeżemy problem. Kiedy uświadomimy sobie, że gra pozorów nigdy nie będzie dobrym fundamentem do budowania szczęścia. A szczerość i prawda, która choć bolesna, może mieć oczyszczającą moc, w przeciwieństwie do kłamstwa daje wybór, dlatego warto go dokonać, jakikolwiek by on nie był. Byle był zgodny z tym, czego sami pragniemy.
 
Książkę można zamówić tutaj: KLIK
 
 [Post sponsorowany przez Wydawnictwa FLOW].

 


Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana