[…] czy zatajenie czegoś można nazwać kłamstwem? Czy jeśli ktoś nie zwierza się ze wszystkiego, jest oszustem?
Najnowsza powieść bestsellerowej autorki – Joanny Jax!
Pod koniec lat czterdziestych dochodzi w Berlinie do serii tajemniczych morderstw. Pozornie ofiary nic nie łączy, jednak oficer prowadzący śledztwo odkrywa, że każda z tych osób przebywała w czasie wojny na terenie Afryki Północnej. Brak motywów, niewiele śladów pozostawionych na miejscu zbrodni a także zmowa milczenia sprawiają, że śledztwo utyka w martwym punkcie. Zdesperowany śledczy prosi o pomoc swojego dobrego znajomego, byłego oficera brytyjskiego wywiadu, który spędził na Bliskim Wschodzie wiele lat, licząc, że ten, dzięki znajomościom w tamtym regionie świata zdoła rozwikłać zagadkę niewyjaśnionych zabójstw. Mężczyzna, który po kapitulacji Rzeszy przybywa do zniszczonego Berlina, postanawia podjąć wyzwanie. Nie spodziewa się jednak, że korzenie całej historii sięgają początku wieku i mają również związek z pewną upalną nocą, kiedy to poznał pełną uroku tancerkę, która niedługo potem złamała mu serce i zrujnowała karierę.
Powojenny Berlin w niczym nie przypomina już symbolu potęgi Niemiec. Ludzie mieszkają w piwnicach, w ocalałych fragmentach budynków, niczym szczury w warunkach dalekich od przyzwoitych… Joanna Jax maluje obraz miasta, które pełne jest tajemnic, niewyjaśnionych spraw, a także pozbawione podstawowych narzędzi, które mogłyby być pomocne w przestrzeganiu litery prawa. Z tym i innymi deficytami musi mierzyć się śledczy Weber, który próbuje rozwikłać sprawę tajemniczych morderstw. Czy zdoła połączyć poszczególne elementy, które wciąż niejasne, nikną we mgle niedopowiedzeń i powojennego bałaganu…?
Joanna Jax w nowej książce jest niczym wytrawny strateg, który kreśli misternie utkaną siatkę powiązań. Czytelnik od początku powinien nastawić się na permanentne skupienie, bowiem autorka narzuca szybkie tempo akcji, przenosząc go w czasie, a także między miejscami, w których toczy się fabuła. Dziś — powojenny Berlin, kiedyś — pełna tytoniowego dymu knajpa „Alladyn”, jeszcze wcześniej – przełom XIX i XX wieku, tereny Afryki. To wszystko tworzy łamigłówkę, której rozwikłanie stanowi nie lada wyzwanie, bowiem Joanna Jax tworzy płaszczyzny czasowe, wprowadza kolejne postaci, niby ze sobą niepowiązane, ale im bardziej zagłębiamy się w lekturę, tym wyraźniej widzimy, że to wyłącznie pozory, a autorka daje nam do ręki narzędzie, które umożliwia szersze spojrzenie na całą sprawę, której punktem wyjścia były tajemnicze zabójstwa.
Joanna Jax kolejny raz udowadnia, że jest mistrzynią w kreśleniu opowieści, w których historia odgrywa ważną rolę. Bo chociaż „Czas zapomnienia. O północy w Berlinie” jest sensacyjną odsłoną autorki, to nie zapomina ona o wiarygodności zdarzeń, na których tle rozgrywa się książka. Czytając, będziecie pod wrażeniem, jak wiele elementów składa się na fabułę. Niby wydają się one stanowić wyłącznie obraz miejsc i ówczesnych realiów, a jednak bez ich udziału, cała powieść nie byłaby tak autentyczna. Joanna Jax nie tylko pokazuje brudny, powojenny Berlin, ale także poświęca wiele uwagi działaniom Niemców zmierzających do kolonizacji Afryki. Okrucieństwo, czystki etniczne, eksterminacja miejscowej ludności – to wszystko stanowi szokujące dla niektórych świadectwo bezwzględności tego narodu, a jednocześnie pokazuje, że jego przedstawiciele często stali po przeciwnych stronach barykady i byli przeciwni drastycznym praktykom. Zwłaszcza ci, którzy z lokalną ludnością wchodzili w zażyłe relacje i tworzyli rodziny.
Komentarze
Prześlij komentarz