lutego 25, 2018

"ŻONA NA PEŁEN ETAT" - AGATA PRZYBYŁEK - [PATRONAT MEDIALNY NIENACZYTANA]

Łucja Prus śpiewała kiedyś: "I tak się trudno rozstać ...". Nadszedł moment, w którym przychodzi nam powiedzieć do widzenia Zuzannie i bohaterom serii "Takie rzeczy tylko z mężem". Czy będzie to happy end? I czy faktycznie "to już jest koniec, nie ma już nic"?

Nie od dziś wiadomo, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Podobnie rzecz ma się z drugą połówką. Ważne, żeby była. Choćby robaczywa."
Stało się! Po wszystkich perypetiach, domniemanych romansach, śledztwach, kłótniach, udało się. W końcu Zuzanna i Ludwik zaczęli "patrzeć w tym samym kierunku". Sielanka stała się ich codziennością, a miłość kwitła. No może nie do końca zapanowała taka idylla, ale jeśli chodzi o ich wzajemne relacje, to nastąpiła znaczna poprawa. Nikt zatem nie powinien się dziwić, że zakochani chcieliby pobyć trochę razem, może nawet spłodzić kolejnego potomka? Plan był prosty ale ... Niestety nie zawsze może być tak, jak się założyło. Bo oto najbliżsi, czyli ci którzy powinni wspierać małżonków, robią wszystko, aby uniemożliwić im romantyczne tête-à-tête. 
Agata Przybyłek oddała w ręce swoich czytelników kolejną komediową opowieść. Jak już mogliśmy się dowiedzieć z poprzednich części przygód Zuzanny, w jej życiu zawsze coś się dzieje. Nie chcę wam zdradzać zbyt wielu faktów z IV tomu,dlatego powiem tylko, że nie będzie jej łatwo. Znowu przyjdzie jej się zmierzyć z zaściankową mentalnością mieszkańców Jaszczurek, zostanie posądzona bowiem o romans. Ciężko to będzie wszystko odkręcić, ale nie z takich opresji udało się jej już wydostać. 

Jeśli chodzi o bohaterów, to w ostatniej części cyklu moją ulubioną postacią została ... mama Zuzanny. 😜 Jej obsesja związana z umieraniem, tym razem podążyła w kierunku "trumiennego ubrania"! Rozpacz spowodowana zarysowanymi butami, koniecznością zakupu nowej pary i wszystko co było z tym związane, rozbawiały mnie do łeż. Chociaż z drugiej strony, to współczułam głównej bohaterce i jej siostrze. 
W najnowszej książce autorki, jak i w całej serii "Takie rzeczy tylko z mężem" podobała mi się również kreacja innych bohaterów. Przerysowane postacie z jednej strony rozśmieszały, a z drugiej wprawiały w zdumienie i czasem wywoływały przerażenie, kiedy zdawałam sobie sprawę, że znam kilka przypadków, które mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, i to całkiem mi bliskiej. Jak chociażby hipochondryczka Lena, czy 'lowelas' Marek. 😜

Książka zyskała miano "opowieści małżeńskiej na wesoło" i ja, jako mężatka, często kiwałam głową, czytając o relacjach między małżonkami, o porozrzucanych skarpetach, oczekiwaniu na obiadek żonki, odcinaniu się od obowiązków domowych, jak chociażby sprzątanie, czy strachu przed "wizytacją" teściowej itp. Ale to był taki pobłażliwy uśmiech, bo wszak nie ma związków idealnych, a i tak najważniejsza jest miłość:
(...) nie mam wątpliwości, że kocham Ludwika, a on kocha mnie. I nigdy nie wymienię go na nowszy model. Może daleko mu do księcia z bajki, ale chyba nikt z nas nie jest idealny. Miłość polega na tym by akceptować niedoskonałości partnera, a nie starać się go zmieniać."
Podsumowując:

Agata Przybyłek zdecydowała, że limit pecha chyba już się wyczerpał i da Zuzannie spokojnie pocieszyć się życiem u boku męża. Mimo wielu przeciwności losu, bohaterka odnalazła w końcu swoją "bezpieczną przystań". I chociaż czasem na pewno przyjdzie się jej zmierzyć z kolejną przygodą, czy nieprzychylnością otoczenia, to niestety nie przeczytamy już o tym w kolejnym tomie. Na końcu książki widnieje bowiem słowo HAPPY END.  Polecam miłośnikom lekkich komedii obyczajowych oraz twórczości autorki. 

Za możliwość objęcia patronatem medialnym, przeczytania oraz zrecenzowania dziękuję bardzo autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.


https://www.facebook.com/przybylekagata/

https://www.facebook.com/czwartastrona/


1 komentarz:

  1. Nie znam całej serii ale czytając sama się uśmiecham więc chyba trzeba będzie się zaopatrzyć, bo wiosenne przesilenie lada chwila 😉

    OdpowiedzUsuń

"Tylko dla dorosłych" - Nina Majewska - Brown

Z roku na rok stawała się coraz mniej wyczulona na piękno, radość życia i własne posuwające się w latach ciało. Jeśli ten proces będzie ...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger