października 28, 2018

Kasia Bulicz-Kasprzak - "Spadek"

Romantyczna cząstka mnie kazała mi wierzyć, że ludzie są ze sobą bo się kochają. Życie w samotności nie jest kwestią chłodnej kalkulacji, tylko niepowodzeń podczas poszukiwania swoje drugiej połowy".
Na temat twórczości Kasi Bulicz-Kasprzak słyszałam dużo dobrego. Dlatego z ciekawością sięgnęłam po jej najnowszą książkę. Jak wypadło nasze pierwsze "spotkanie"?

Dorota jest tłumaczem. Po rozstaniu z chłopakiem mieszka sama, a jej towarzyszem jest pies, w dodatku podrzucony przez koleżankę. Kobietę wychowała matka, dlatego kiedy pewnego dnia dowiaduje się, że jej dziadek, z którym nigdy nie miała kontaktu, znalazł się w szpitalu, postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o rodzinie od strony ojca. To wydarzenie staje się początkiem prawdziwej rewolucji. Czy dotąd poukładane, ale samotne życie Doroty zmieni się na lepsze? Czy uda się jej pokochać nowego członka rodziny?
Wyobraźcie sobie, że wiedziecie spokojnie życie i nie spodziewacie się, że coś mogłoby zburzyć wasz dotychczasowy porządek świata. Aż tu nagle, dowiadujecie się, że dostaliście spadek! I to w postaci dziadka! Teoretycznie to dobra wiadomość, ale jeżeli dziadek jest zgorzkniałym staruszkiem, który żyje w brudzie i niespecjalnie jest zainteresowany pogłębianiem rodzinnych relacji, to już nie tak ciekawie. I chociaż to nie finansowy spadek, to podatek "od wzbogacenia" w tym przypadku, może was porządnie uderzyć po przysłowiowej kieszeni. Ale jak to w życiu bywa, początki często bywają trudne, ale jeśli zejdą się dwie samotne dusze, to zawsze jest szansa na zbudowanie nieistniejących dotąd fundamentów relacji wnuczka - dziadek. 
Kasia Bulicz- Kasprzak w swojej książce porusza temat samotności, znajdziecie w niej wiele jej odcieni. Autorka pokazuje, jak duży wpływ na nasze życie ma brak bliskiej osoby u boku, jak potrafi to skomplikować relacje z nowo poznanymi ludźmi.
"Spadek" to bardzo wnikliwe i ciekawe studium przypadku kobiety zagubionej. Kobiety, która wychowywała się bez ojca, choć nie była pozbawiona męskiego wzorca. Kobiety, która tak bardzo pragnie miłości, że kiedy pojawia się na jej drodze, nie potrafi jej rozpoznać. Wreszcie kobiety, która zatraca się w swojej samotności i gdyby nie pomocna dłoń, już na zawsze wegetowałaby, zamiast żyć pełną piersią. A wszystko to napisane w bardzo dobrym stylu. 
Podsumowując:

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Kasi Bulicz-Kasprzak na pewno nie będzie ostatnim. Autorka stworzyła historię, która z pozoru banalna, zadziwia czytelnika swoją wnikliwością i wiarygodnym przedstawieniem pojęcia samotności. To opowieść o życiu, które wciąż potrafi zaskoczyć, które uczy nas kochać ludzi, którzy dotąd byli dla nas obcy, a nawet stali się "balastem". To także historia o tolerancji i miłości, która nie patrzy na przeszłość, wiek, czy... orientację seksualną. Polecam osobom, które lubią nieoczywiste, niecukierkowe historie z przesłaniem ukrytym pomiędzy wierszami.   

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/

3 komentarze:

  1. Książka grzecznie czeka na swoją kolej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie. Też nie miałam okazji poznać twórczości autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Spadek" to książka, która wywołuje szeroki wachlarz emocji i z pewnością nie można nazwać jej cukierkową. To historia o samotności, która momentami wzrusza i zdecydowanie warto po nią sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń

"Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim"

Wasze pierwsze skojarzenie kiedy słyszycie nazwisko Przybora? Dla mnie to jasne - Kabaret Starszych Panów. Chociaż ten autorski program te...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger