października 09, 2018

"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem" - Karolina Wilczyńska

- Wiesz, to tak jak z espresso, o którym ci kiedyś wspominałam. (...) - Jest z natury gorzkie. Możemy się do takiego przyzwyczaić i tolerować tę gorycz. Jednak dlaczego go nie posłodzić? Szczególnie, jeżeli cukier stoi tuż obok".

Kiedy w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że Karolina Wilczyńska wydaje pierwszy tom nowej serii, nie mogłam się doczekać, kiedy znajdzie się w moich rękach. Jak tylko to się stało, nie potrafiłam się więcej powstrzymywać i zasiadłam do lektury. Czy urzekła mnie 'Kawiarenka za rogiem'? 

Tuż przed śmiercią, babcia zdradza Miłce sekret. Wiadomości przekazane przez staruszkę rujnują dotychczasowy świat dziewczyny i sprawiają, że postanawia opuścić rodzinny dom, aby spróbować zacząć żyć na własną rękę. Nie jest to jednak łatwe zważywszy na to, że do tej pory zdobywała swoje doświadczenie zawodowe, pracując w rodzinnym pensjonacie. Czy Miłce uda się znaleźć zatrudnienie i zadomowić w Kielcach?
Urokliwy klimat Buska - Zdroju zwiastował lekką i sielską lekturę. Jednak w miarę zagłębiania się w fabule odkryłam, że autorka nie tą drogą poprowadziła losy Miłki. Kochająca rodzinna została wystawiona na próbę, a tajemnica, która towarzyszyła mi podczas lektury, nadal bardzo mnie intryguje i nie daje spokoju. Czytając, cały czas się zastanawiałam, co takiego mogła przekazać dziewczynie babcia, że zdecydowała się ona zrezygnować z poczucia bezpieczeństwa i uciec od dotychczasowego życia. A może przed nim?

Mogę śmiało powiedzieć, że Karolina Wilczyńska oddała w ręce swoich czytelników mocne książkowe espresso. Wiele w jej nowej powieści trudnych tematów. Autorka porusza problem braku wiary w siebie i kompleksów, które wpływają na życie młodej kobiety. Ten temat zwrócił moją szczególną uwagę, gdyż sama przez wiele lat walczyłam z taką "przypadłością" i wiem z autopsji, jak negatywnie może wpływać ona na powodzenie lub jego brak w każdej dziedzinie naszego życia. Wilczyńska nie boi się sięgnąć po coraz częściej spotykany temat stalkingu, czyli obsesji polegającej na uporczywym nękaniu, powodującym u ofiary uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub naruszenie jej prywatności. I robi to tak sugestywnie, że czytając czułam strach Miłki i podobnie jak ona bałam się... przewrócić kolejną stronę. 
Jednak poza trudnościami, z którymi będzie musiała zmierzyć się główna bohaterka, Karolina Wilczyńska w swojej nowej książce nie zapomina o pozytywnych emocjach. W "Życiu na zamówienie..." nie zabraknie ciepła, przyjaźni, nadziei na to, że są obok nas także ludzie, którzy potrafią wyciągnąć pomocną dłoń, nie oczekując niczego w zamian, a dobro zawsze wraca, czasem nawet w dwójnasób. 
Podsumowując:

Najnowsza książka autorki to mądra historia o życiu i smakach jakie ze sobą niesie. Czasem serwuje nam słodką latte, otwierając przed nami serca innych ludzi, usuwając spod nóg wszelkie przeszkody. Przychodzi jednak czas, kiedy potrząsa nami i czujemy się tak, jak po mocnym espresso. W dużej mierze to od nas zależy, którą z 'kaw' dostaniemy. Bo nie zawsze uda się zamówić coś tak po prostu w 'życiowej kawiarence'. Czasem trzeba pomóc losowi, a wtedy szczęście będzie na wyciągnięcie ręki.
 
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce oraz Wydawnictwu FILIA.

https://www.facebook.com/WilczynskaK/
https://www.facebook.com/WydawnictwoFILIA/

https://www.facebook.com/ONACZYTA/



2 komentarze:

  1. Po Twojej recenzji cieszą się, że książka właśnie wczoraj do mnie dotarła. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) cieszę się i czekam na twoje wrażenia :)

      Usuń

"Facet do poprawki" - Joanna Sykat

Droga Wykałaczko, Piszę do Ciebie, bo jesteś moją ostatnią deską ratunku. No, w sumie z tą deską to trafiła - Gunda pogładziła się po pł...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger