"W PROMIENIACH SZCZĘŚCIA" - AGATA PRZYBYŁEK [PRZEDPREMIEROWO] - PATRONAT MEDIALNY NIENACZYTANA

Każdej, nawet największej miłości trzeba czasem pomóc. Każda powinna mieć swojego dobrego ducha."
Przyznam się wam, że bardzo czekałam na kolejny tom tej serii autorstwa Agaty Przybyłek. Dla mnie jest ona niezwykła. To trochę tak jakby książka przejawiała ludzkie cechy: z jednej strony jest subtelna i delikatna, a z drugiej silna i z charakterem... 

Życie Łucji zmieniło się diametralnie pewnego dnia. Wszystkie dotychczasowe plany stanęły pod znakiem zapytania i to w miejscu dosyć niezwykłym, jak na początek tak pięknej historii - na śmietniku. Podjęła samotną walkę o szczęście maleńkiej Glorii, która od pierwszej chwili stała się jej oczkiem w głowie i sensem jej życia...
Czy zastanawialiście się kiedyś, czy bylibyście w stanie pokochać cudze dziecko? Co więcej, porzucić dla niego wszystkie plany i marzenia? Zawieść nadzieje pokładane w was przez rodzinę? Zacząć wszystko od nowa i zmagać się każdego dnia z szarą rzeczywistością? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Co innego poświęcenie dla własnego dziecka... Jednak bohaterka "W promieniach szczęścia" podjęła to wyzwanie. Dała się poznać jako kobieta wytrwała i zdeterminowana, potrafiąca strawić czoła problemom dnia codziennego. A to wszystko w imię miłości - matczynej miłości... 

"W promieniach szczęścia" nie jest cukierkową historią o miłości. To opowieść o trudnych, czasem dramatycznych kobiecych wyborach, które mają znaczący wpływ na przyszłość. Dla jednych stają się losem wygranym na loterii, nagrodą, która objawia się każdego dnia i jest ukryta w uśmiechu dziecka, czy spojrzeniu ukochanej osoby. Dla innych staje się karą, za popełnione grzechy, piętnem odciśniętym raz na zawsze, które nie pozwala zapomnieć o przeszłości, aby zacząć 'oddychać pełną piersią'.

Gdybym miała powiedzieć, co czuję po lekturze najnowszej książki Agaty Przybyłek, to powiedziałabym, że jestem zauroczona. Ta historia, styl, miejsce zdarzeń, tematyka - wszystko to składa się w piękną opowieść, która urzeka od pierwszych stron. Podczas czytania słychać szum morskich fal, śmiech małej Glorii pędzącej za latawcem. Autorka opisała wszystko w taki sposób, że przenosimy się na plażę, aby poczuć piasek pod stopami i być obserwatorami rodzącego się uczucia. 

Podsumowując:

"W promieniach szczęścia" jest jak nadmorska bryza. Otula nas ciepłem uczuć, a jednocześnie orzeźwia trudną tematyką, podjętą przez autorkę. Nie można się od niej oderwać, a podczas lektury ma się wrażenie, że ta opowieść narodziła się w głowie Agaty Przybyłek tak... po prostu. Abyśmy mogli ją poznać i pokochać szczerą, prawdziwą miłością. W moim odczuciu jest to najlepsza seria autorki. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że najbardziej przypomina ją samą. Nie wiem czy mam rację, ale czuję, że jest ona wyjątkowa i bliska jej sercu, A teraz także i mojemu. 

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książki patronatem medialnym, dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona. 


https://www.facebook.com/przybylekagata/
https://www.facebook.com/czwartastrona/


 

Komentarze

  1. Gratuluję wspaniałego patronatu. Czekam na tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. O kobiecych wyborach czytałam ostatnio "Strażniczkę miodu i pszczół", bardzo fajna, polecam :) A na "W promieniach szczęścia" może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją dostałam do recenzji i w najbliższym czasie będę czytać :)

      Usuń
  3. Jestem zachęcona i na pewno kupię !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

instagram

Copyright © NIEnaczytana