"Powrót do Jagodna" - Karolina Wilczyńska

 

Tamara ze spokojem przysłuchiwała się rozmowie. Przyzwyczaiła się już, że każdy, kto przekroczy próg białego domku, poddaje się tej magii, którą roztacza wokół siebie babcia Róża. Sama przecież także jej uległa. Może i nie ma pałacu ani karocy z dyni – pomyślała – ale wróżką jest na pewno. Taką od ludzkich serc".

Tęskniłaś za Stacją Jagodno? A może to Twoja pierwsza wizyta w tym magicznym miejscu, gdzie czas płynie inaczej, a ci, którzy tu przyjeżdżają, często zostają na zawsze?

Karolina Wilczyńska zabiera nas w nostalgiczną podróż do serca Gór Świętokrzyskich, by sprawdzić, co słychać u babci Róży i hrabianek Leszczyńskich oraz innych mieszkańców Jagodna. Jak poradzili sobie z trudami ostatnich lat? Jak przyjmą wyzwania, które przynosi los?
Diana jest specjalistką od projektowania ekologicznych ogrodów, a jej hobby to garncarstwo. Ale czy można aranżować otoczenie dla innych, jeśli własne życie właśnie pękło i bardziej przypomina stos glinianych skorup niż piękny wazon? Kobieta szuka schronienia w Stacji Jagodno. Czy uzyska wsparcie od miejscowych kobiet? A może jej miejsce na ziemi jest zupełnie gdzie indziej?
Powrót do Jagodna to nie tylko spotkanie ze znanymi i lubianymi bohaterami, ale także początek całkiem nowej historii. Bo przecież życie można lepić w różnych miejscach, a najpiękniejsze ogrody najpierw kiełkują w sercu.

Chciałbyś mieć miejsce, do którego możesz uciec, kiedy jest Ci źle? Które jest dla Ciebie oazą, zlokalizowaną z dala od zgiełku i kieratu dnia codziennego? Gdzie możesz się wyciszyć, pobyć sam ze sobą, zachłysnąć się otaczającą Cię przyrodą, z którą więź w takim miejscu jest wyraźnie wyczuwalna, bardziej namacalna. Brzmi sielsko? Myślę, że każdy tego potrzebuje, nawet jeśli lokalizacja miałaby być tylko fikcyjna. Jeśli nadal szukasz, to możesz przenieść się do Jagodna. To idealne miejsce, które przywita Cię konfiturą z fiołków i ciepłym słowem, które ogrzeje Cię w najtrudniejszych momentach.
Są takie serie, które mogłyby się nigdy nie kończyć. Które chcielibyśmy czytać nieustannie, nie nudząc się ich treścią, wnikając coraz bardziej do świata wykreowanych przez autora bohaterów. I choć wiem, że nie ma takiej możliwości, to dla mnie „Stacja Jagodno” mogłaby być takim właśnie cyklem. Ten wstęp ma uzmysłowić Wam, jak bardzo ucieszyła mnie informacja, że oto wracamy do tego wyjątkowego miejsca, że przez dziurkę od klucza będziemy mogli obserwować, co słychać u znanych i lubianych bohaterów. A radość była podwójna, bo mimo upływu lat, Karolina Wilczyńska wciąż ma ten dar, który na kartach książki przypisała jednej z postaci – jest wróżką serc czytelniczek, które zakochały się w jej Jagodnie. Uczucia, jakie towarzyszyły mi podczas lektury, mogę porównać do emocji, jakie pojawiają się, kiedy wracamy do domu po długiej nieobecności. Zupełnie tak, jakbyśmy przeglądali album ze zdjęciami, wspominali kolejne wydarzenia, a autor w prezencie zapisał kolejne, dotąd puste, strony.
Fabułę „Powrotu do Jagodna” autorka osadziła w czasach nam bliskich, dzięki czemu czytając o losach bohaterów, którym przyszło zmierzyć się z takimi wydarzeniami, jak chociażby wybuch wojny na Ukrainie, mamy wrażenie, jakbyśmy czytali o swoich sąsiadach; ludziach, którzy jak my próbowali odnaleźć się z tych trudnych realiach. Karolina Wilczyńska tak skonstruowała tę opowieść, że ci z Was, którzy nie znali wcześniej „Stacji Jagodno”, nie tylko odnajdą się w wykreowanym przez nią literackim świecie, ale dodatkowo nabiorą apetytu na przysłowiowe „więcej”, by poznać początki i historię poszczególnych postaci z szerszej perspektywy.
W nowej książce Karolina Wilczyńska porusza wiele życiowych tematów, jednak to ten dotyczący toksycznych relacji, zwraca uwagę w pierwszej kolejności. Na przykładzie swoich bohaterów autorka pokazuje, jak często pozornie zgrane związki, tak naprawdę „psują się od środka”. Opisuje sytuację kobiety, która żyła ze świadomością, że to ona robić coś źle. Kobiety, która była na co dzień manipulowana, oszukiwana i wykorzystywana przez swojego partnera. Ten wątek, który, wyłącznie pozornie, stanowi jeden z elementów wplecionych w fabułę, zdaje się głosem autorki, skierowanym do tych wszystkich, którzy odnajdują w tej sytuacji analogię do swojego własnego życia. Być może lektura książki stanie się przyczynkiem do zmian? Do uświadomienia sobie, że nikt nie ma prawa traktować nas źle, a związek powinien opierać się na wzajemnym szacunku, zrozumieniu, a przede wszystkim miłości i zaufaniu.
I choć mieszkańcy Jagodna, jak to w życiu, muszą się borykać z przeciwnościami losu, z bólem straty, problemami finansowymi, czy stawiać czoła demonom przeszłości, to cała powieść ma wydźwięk optymistyczny. To pełna ciepła i humoru opowieść o miejscu, w którym króluje ludzka życzliwość, a każdy może liczyć na pomocną dłoń wyciągniętą w jego kierunku. Gdzie przedstawiciele różnych pokoleń żyją w doskonałej komitywie; seniorzy są zaopiekowani i pewni, że mimo codziennego zabiegania, najbliżsi zawsze będą pamiętać, że są oni niezastąpioną skarbnicą wiedzy, doświadczenia oraz miłości. Jest i ukochana przez wszystkich babcia Róża, która wciąż ma w sobie ogromne pokłady ciepła, a drzwi jej domu są otwarte dla każdego, kto będzie potrzebował zakotwiczyć się w bezpiecznym miejscu, kiedy w wyniku życiowych zawirowań, straci z oczu kierunek, w którym powinien, a nade wszystko chce, podążać.

Podsumowując:

„Stacja Jagodno” to stanowczo jedna z moich ukochanych serii obyczajowych. Bardzo się cieszę, że miałam okazję ponownie spotkać się z lubianymi bohaterami, odwiedzić znajome kąty. Ponadto ogromnie cieszy mnie fakt, że „Powrót do Jagodna” to nie tylko podróż sentymentalna dla tych czytelników, którzy podobnie jak ja, tęsknili za tym cyklem, ale także początek całkiem nowej historii... Zanim jednak dowiemy się, czego będzie ona dotyczyła, zapraszam Was serdecznie w gościnne progi Jagodna. To stanowczo wyjątkowa lokalizacja na literackiej mapie, gdzie na pewno zajrzę jeszcze wiele razy, zwłaszcza w tych momentach, kiedy będę potrzebowała się wyciszyć. I będę całą sobą chłonąć atmosferę miejsca, które stworzyła Karolina Wilczyńska. Polecam!

Książkę można zamówić tutaj: KLIK


[materiał sponsorowany przez Wydawnictwo Czwarta Strona]

https://www.facebook.com/czwartastrona/

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana