"Gniazdo" - Roisin O'Donnell

 

(...) odejście to dopiero pierwszy krok. Teraz musimy pomyśleć o tym, jak masz odzyskać swoje życie.

W jasne wiosenne popołudnie w Dublinie Ciara Fay w ułamku sekundy podejmuje decyzję, która zmienia jej życie. Chwyta garść ubrań z suszarki, sadza córeczki w samochodowych fotelikach i rusza przed siebie. Kręci jej się w głowie, ale ma pewność, że postępuje słusznie, bo jej dom nie jest już bezpieczny.

Wkrótce Ciara poznaje mroczne strony ucieczki. Jej rodzina jest za oceanem, a oszczędności się kurczą. Bezskutecznie poszukująca pracy młoda matka, zmagająca się z niesprawnym systemem socjalnym i podszeptami własnych demonów, czuje się coraz bardziej zagubiona. Lato mija i wielkimi krokami zbliża się zima. Ciara, która utknęła z dziećmi w pokoju hotelowym, rozpaczliwie szuka nowego domu i dzielnie odpiera ataki męża, Ryana, który za wszelką cenę chce nakłonić ją do powrotu. Bo odejście to jedno, ale trzymanie się z dala od napastliwego krzywdziciela, to coś zupełnie innego…

Czy Ciara zdoła odbudować swoje życie? Czy kiedykolwiek uda jej się uwolnić spod kontroli Ryana? Jaki będzie koszt odzyskanej wolności?

 

Zamknięta w klatce niczym ptak. Uwiązana w potrzasku oczekiwań i strachu, który paraliżuje. Wciąż w gotowości do ucieczki, która zdaje się jedynym, ale tak trudnym wyborem. Decyzją, która, chociaż może dać jej wolność, stanowi balast dnia codziennego, który dźwiga wraz z poczuciem winy. Za to, że w jego oczach jest niewystarczająca… Niepewna swego, wystraszona, zniszczona przez słowa, które ranią bardziej niż ostrze. Ucieka, bo to jedyne wyjście, nawet jeśli nie ma dokąd… 
To była powieść, która emocjonalnie mnie złamała… Czytając, czułam się chwilami, jakbym zanurzała głowę pod wodę i nie mogła zaczerpnąć powietrza. Wciąż w oczekiwaniu na cios, na to, co się wydarzy, czy uda się jej uciec i odciąć toksyczną pępowinę… Trwałam w niemym niedowierzaniu, że to się dzieje, że wciąż są kobiety, które pozwalają, by ich mężowie, osoby, które powinny być najbliższe, niszczą je każdego dnia. Co gorsze – zrzucają na nie winę, obarczając poczuciem odpowiedzialności za wszystko, co złe je spotyka z ich strony. 
„Gniazdo” to wnikliwa wiwisekcja życia w przemocowym związku. Autorka nie ucieka od brutalnej prawdy. Pokazuje, co czuje kobieta tłamszona przez lata, która tkwiła w psychicznej pułapce, jak próbuje odzyskać siebie i zbudować nowe życie. Choć tak naprawdę nie ma nic… Autorka prowadzi nas przez społeczne i prawne meandry, ukazując, jak trudną drogę muszą przejść samotne matki, które postanowiły odejść od swoich toksycznych partnerów. Jak często jest to nierówne starcie, bywa, że z góry przegrane, kiedy druga strona ma większe możliwości i budżet na to, by dochodzić swoich racji. Przerażająca jest świadomość, którą podkreśla ta historia. I chociaż nie jest to łatwa opowieść, to jednak daje i nadzieję, że nawet w nierównej walce warto postawić wszystko na jedną kartę, jeśli wygraną może być wolność.

Podsumowując:

„Gniazdo” to powieść, która nas boli, ale jednocześnie pokazuje, jak wielką siłę mamy w sobie my-kobiety. Jak wielką odwagą musimy się wykazać, by wyrwać się z oków przemocowej relacji. Bo odejście jest dopiero początkiem, sztuką jest wytrwać w postanowieniu, by zakończyć związek, który nas niszczy… Autorka pokazuje w bardzo obrazowy sposób wszelkie rozterki osoby, która przez lata została zmanipulowana, która tak wiele razy próbowała wytłumaczyć przed samą sobą zachowanie drugiej strony. Przykre jest to, jak bardzo można wsiąknąć w przekonanie, że wina leży po stronie ofiary, jak niesprawiedliwe są przepisy, które często stają się dodatkową kłodą rzuconą przez los pod nogi kobiety walczącej… A mimo to ona walczy. Dla siebie, dla dzieci, po to, by móc kiedyś spojrzeć w lustro i uśmiechnąć się tak po prostu bez lęku. By w końcu nie czuć obezwładniającego strachu, który spina mięśnie i paraliżuje. Ważna, wymagająca, autentyczna, angażująca uwagę – taka jest ta książka. Warto przeczytać, by poczuć i zrozumieć. By uwrażliwić się i otworzyć oczy, bo chociaż w tym przypadku mamy do czynienia z literacką odsłoną życia w przemocowym związku, to z całą pewnością takich w realnym życiu, niestety, nie brakuje… Polecam! 
 
Książkę można zamówić tutaj: KLIK
 
 
[wpis sponsorowany przez wydawnictwo Albatros]
 

Komentarze

instagram

Copyright © NIEnaczytana