listopada 19, 2018

"Kiedy ciebie nie ma" - Lisa Jewell

 - To nie jest filozofia. To życie. Kiedy już wiesz, jak patrzeć na świat, kiedy przestajesz próbować doszukiwać się w tym wszystkim sensu, to się staje w jaskrawy sposób oczywiste".
Jako mama nie wyobrażam sobie tego strachu, który towarzyszyłby mi, gdyby moje dziecko zaginęło. Jak główna bohaterka książki Lisy Jewell poradziła sobie z taką traumą? I czy w ogóle sobie poradziła...?

Laurel przeżyła piekło kiedy okazało się, że jej ukochana córka Ellie zaginęła. Śledztwo trwało kilka lat, ale wciąż nie odkryto jak to się stało, że nastolatka wyszła z domu i nigdy do niego nie wróciła. Kobieta cały czas żyje nadzieją, że uda się odnaleźć jej córkę. Wtedy na jej drodze pojawia się atrakcyjny mężczyzna - Floyd oraz jego córka Poppy, która do złudzenia przypomina Ellie. Co naprawdę stało się z dziewczyną? Czy Laurel uda się odnaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące ją pytania?  
Przyznaję, że ta pozycja wydawnicza była ciekawą odmianą od ostatnio czytanych przeze mnie książek. Autorka stworzyła bardzo dobry thriller psychologiczny, który zdarzało mi się odłożyć w trakcie lektury. Nie dlatego, że był tak słaby, wręcz przeciwnie. Momentami opisane przez nią sceny budziły moje obrzydzenie i wstręt. Co oczywiście, w przypadku tego gatunku, traktuję jako atut. Lisa Jewell zabiera czytelnika w świat tajemnic, które poznajemy stopniowo. I chociaż dosyć szybko domyślamy się, jak potoczyły się losy Ellie, to nie potrafimy odkryć szczegółów jej zaginięcia. A te, wierzcie mi, są zaskakujące.

To co podobało mi się w "Kiedy ciebie nie ma" to fakt, że autorka połączyła w niej kilka gatunków. Nie jest to bowiem jedynie thriller, książka posiada również dobrze rozbudowany wątek obyczajowy, zawiera także elementy romansu.

Myślę, że ta pozycja wydawnicza nie zawiedzie miłośników gatunku. Napisana w dobrym stylu historia rodzinnego dramatu, chwyci za serce także tych czytelników, którzy zazwyczaj nie sięgają po tego typu książki. Nie sposób nie docenić wnikliwej psychoanalizy postaci oraz drobiazgowego przedstawienia rozpadu rodziny, którą wspólna tragedia podzieliła, zamiast zjednoczyć.
Podsumowując:

Jeżeli nie boicie się trudnych tematów, które zmuszają do głębszych przemyśleń, to ta książka będzie dla was idealna. Chociaż autorka podaje wszystkie rozwiązania niejako na tacy, pozbawiając tym samym czytelnika możliwości domyślania się tego jaki będzie ciąg dalszy tej historii, to książkę czytałam z dużym zaciekawieniem. To na pewno jedna z tych pozycji, którą można zakwalifikować do kategorii: "jeszcze jedna strona i kończę". 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/



4 komentarze:

  1. Książki o trudnej tematyce, skłaniające do przemyśleń to te, po które najczęściej sięgam, dlatego takich właśnie szukam. Tę na pewno przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wciąga od pierwszej strony. Nikt, kto po nią sięgnie, nie nie będzie żałował ani minuty spędzonej na lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo dobrze. Ostatnia książka z podobna tematyką jaką czytałam to była "Para zza ściany" i niestety trochę się zawiodłam, czuję, po Twojej recenzji, że tu będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń

"Smartfonowe dzieciaki" - Julianna Miner - patronat medialny NIEnaczytana [PREMIEROWO]

Masa dorosłych, wliczając w to rodziców, nadużywa mediów społecznościowych i samych telefonów. Tak jak palenie u rodziców jest wskazówką...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger