Czasem ludzkie losy komplikują się tak bardzo, że już nie można ich rozwiązać. Jednak czas powoduje, że supły się kruszą i nawet nie trzeba ich rozplątywać. Można zacząć zupełnie od nowa".Sięgając po antologię wiem, że będę próbowała wybrać moją ulubioną historię. Czy w przypadku zbioru opowiadań, których akcja toczy się w Zakopanem, było podobnie?
Zimowa stolica Polskie w sezonie jest oblegana przez rzesze turystów i amatorów sportu. Ludzie z całego kraju zjeżdżają się do Zakopanego, aby odpocząć od codzienności i spędzić czas w najsłynniejszym górskim kurorcie. Każdy ma w tym jakiś cel. Co stanie się kiedy ich drogi przetną się w jednym miejscu? Konkurs dla zakochanych zorganizowany przez miasto stanie się dla wielu bodźcem do dokonania życiowych zmian.
Moja pierwsze skojarzenie z tytułem tej książki nie będzie dla was zaskoczeniem. Podczas lektury mimowolnie nuciłam melodię, która w jakiś zadziwiający sposób wielu osobom zaczęła kojarzyć się z Zakopanem. A że tematyka poruszona w opowiadaniach dotyczyła przede wszystkim miłości, to czułam się wprowadzona w klimat w 100%.
Jak napisałam we wstępie, czytając antologie zazwyczaj potrafię wskazać swoje ulubione opowiadanie, jedną lub dwie historie, które wyróżniły się na tle pozostałych. Tym razem jednak było inaczej. Każda z nich była inna i każda podobała mi się tak samo. Co więcej, dzięki różnorodności wątków wykorzystanych przez autorki, fabuła była dynamiczna, a książkę czytałam z dużą ciekawością. Podobało mi się to w jaki sposób udało się połączyć opowiadania w zgrabną całość. Zupełnie tak, jakby pisząc je pisarki same spędziły tydzień w Willi pod Jodłami. Jak gdyby konsultowały się w trakcie pracy i ustalały, jak mają potoczyć się losy poszczególnych bohaterów, aby zachować spójność. Przypuszczam, że odbywało się to w inny sposób, tym bardziej warto podkreślić fakt, że efekt końcowy jest naprawdę imponujący.
W książce znajdziecie wiele odcieni miłości. Od tej pierwszej, kiełkującej w sercu, z motylami w brzuchu i całym 'dobrodziejstwem inwentarza', przez tę dojrzałą, która w wieloletnim związku zeszła na drugi plan i musi w wydarzyć się to COŚ, co sprawi, że małżonkowie odkryją się na nowo. Aż po tę nieszczęśliwą, która została zdradzona i wydawało się, że nie ma szansy na przebaczenie, bo raz utraconego zaufania, nie da się już odbudować. Niezależnie od tego z jakim problemem lub rozterką bohaterowie "Zakochane Zakopane" pojawili się w Willi pod Jodłami, nie znaleźli się się tam przez przypadek.
Podsumowując:
"Zakochane Zakopane" to dowód na to, że można pracować w autorskim zespole i stworzyć niezwykle klimatyczną i dobrze napisaną książkę. Zauroczy was panująca w Willi pod Jodłami atmosfera i świąteczny zgiełk zakopiańskich uliczek. To nie tylko zbiór opowiadań z Bożym Narodzeniem w tle, ale wnikliwy przegląd ludzkich problemów. Historie w nim opisane wzruszą was i rozbawią, zmuszą do refleksji, a być może nawet do zastanowienia się nad swoim życiem. Kiedy przebrzmi już dźwięk kolędy i zgasną lampki na choince, kiedy odejdą w zapomnienie prezenty i zabawy karnawałowe, a powróci codzienność to pamiętajmy, że zawsze najważniejsza jest miłość.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu FILIA.
Same cenione nazwiska w literaturze polskiej, więc warto przeczytać. 😊
OdpowiedzUsuńbardzo fajna pozycja wydawnicza :)
UsuńBardzo jestem ciekawa tej książki.
OdpowiedzUsuńsuper :)
UsuńTa książka bardzo mnie ciekawi.
OdpowiedzUsuńMarzenie...Kiedyś ją kupię.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna książka czyta się przyjemnie I z zainteresowaniem Co się wydarzy.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam, że jest taka fajna książka! Koniecznie muszę ją zdobyć :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o takiej książce. Prawdopodobnie sięgne po nią w przyszłości.
OdpowiedzUsuń