listopada 09, 2018

"Złota księga bajek. O przygodach Binga i przyjaciół"

Przygody małego królika Binga już od jakiegoś czasu stały się ulubioną pozycją mojego młodszego synka. Leoś bardzo chętnie śledzi jego losy w bajce telewizyjnej, dlatego kiedy zobaczył "Złotą księgę bajek" od razu "zarekwirował" mój egzemplarz i oświadczył, że to jego książka. 
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tego bohatera przypomnę, że Bing ma trzy latka i chodzi do przedszkola. Króliczek codziennie uczy się czegoś nowego. Spędza też wesołe chwile wśród swoich przyjaciół. Ma najlepszą przyjaciółkę Sulę.

Pięknie wydana książeczka od EGMONT od razu przykuwa uwagę. Kolorowe ilustracje rodem z kreskówki i śliczna okładka ze złoconymi literami zachwyciła nawet mnie, mimo że to nie ja jestem jej głównym odbiorcą. Ale przejdźmy do zawartości. 
W zbiorze znajdziecie trzynaście opowiadań o losach króliczka. Każde z nich niesie ze sobą jakiś morał oraz naukę dla dziecka. Przykładowo bajka o przebierankach uczy tego, aby dzielić się z przyjaciółmi oraz tego, że nawet zniszczone rzeczy można wykorzystać na nowo i w inny sposób. 
Na końcu historii znalazłam analogiczne do kreskówki podsumowanie, w którym mały bohater swoimi oczami przedstawia całą sytuację i wyciąga własne wnioski: kiedy się o coś kłócimy, możemy to zniszczyć, ale gdy się podzielimy, możemy zyskać.
Inne bajki pokazują np. zajęcia, z którymi dziecko może się spotkać w przedszkolu, jak sadzenie rzeżuchy i niecierpliwe oczekiwanie na jej wzrost. Inne zwracają uwagę na zasady zachowania podczas wizyty na basenie, czy poszukiwanie pluszowego przyjaciela. Każda przygoda, nowa umiejętność, czy czynność wykonywana przez Binga to dla niego wielka rzecz! 
Podsumowując:

"Złota księga bajek" to pięknie wydane książeczki, w których dzieci odkryją opowiadania o przygodach znanych i lubianych bohaterów z kreskówek. My wybraliśmy tę o Bingu i wiem, że mój mały synek jest zachwycony. Co więcej, częściej sięga po książeczkę w zamian za bajkę w TV. Idealny prezent dla każdego młodego czytelnika. Polecam wam tę serię. Dla każdego coś fajnego, niezależnie od wieku i upodobań.

Książkę możecie zamówić tutaj:
A inne tytuły z tej serii znajdziecie tutaj:
 seria "Złota księga bajek"

Ze egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu EGMONT.

https://egmont.pl/



1 komentarz:

"Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim"

Wasze pierwsze skojarzenie kiedy słyszycie nazwisko Przybora? Dla mnie to jasne - Kabaret Starszych Panów. Chociaż ten autorski program te...

Copyright © 2016 NIEnaczytana , Blogger